Wrocławscy policjanci zatrzymali 24-latka, który jest sprawcą dewastacji miejskiego autobusu. Do zdarzenia doszło na ulicy Borowskiej. Rzucona przez mężczyznę butelka trafiła w drzwi pojazdu MPK i rozbiła znajdującą się w niej szybę w drobny mak.
Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek przy ulicy Borowskiej. Policjanci zostali wezwani tam przez kierowcę, który zgłosił awanturę między dwoma pasażerami w autobusie.
– Kierowca, chcąc odjechać już zamykał drzwi, kiedy niespodziewanie zobaczył jak wysiadający pasażer rzucił w stronę autobusu szklaną butelkę. Niestety, trafił nią w środkowe drzwi rozbijając szybę w drobny mak – mówi sierżant Aleksandra Rodecka z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Sprawcę szkód szybko udało się namierzyć i zatrzymać. Mężczyzna przyznał się do rzucenia butelką, jednak przekonywał, że jego celem nie było zbicie szyby w autobusie. – Tłumaczył, że chciał rzucić nią w stronę pasażera, z którym się pokłócił, jednak nie trafił i butelka uderzyła w drzwi uszkadzając je – relacjonuje policjantka, która dodaje, że zatrzymany 24-latek w momencie zatrzymania był pijany.
Teraz mężczyzna odpowie za niszczenie i uszkadzanie cudzej rzeczy. Grozi mu kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze