15 listopada we Wrocławiu wystąpi Richard Bona, nazywany przez media "afrykańskim Stingiem". Na zaproszenie Ethno Jazz Festival artysta będzie promował swój ostatni album „Heritage”, który został nagrany we współpracy z Mandekan Cubano. Inspirowana wspólnym dziedzictwem, bogatym folklorem i tradycyjną muzyką Zachodniej Afryki i Kuby płyta to przykład muzycznej fuzji gatunków.
Richard Bona swobodnie łączy odległe muzyczne światy, sięgając do jazzu, bossanovy, popu, afro-beatu, tradycyjnych afrykańskich songów i funku. Pochodzący z Kamerunu multiinstrumentalista od dziecka miał styczność z muzyką. Już w wieku 5. lat śpiewał w miejscowym kościele wraz z rodziną. Pierwszymi instrumentami, na których uczył się grać był flet prosty i różne oryginalne instrumenty perkusyjne. Nieco później sam skonstruował sobie 12-strunową gitarę akustyczną. W wieku 11 lat przeniósł się do Douala i zaczął tam zarabiać na życie, grając na gitarze elektrycznej. Odkrył wówczas swój niezwykły talent do nauki gry ze słuchu na dowolnym instrumencie. Trzynastoletniego Bonę usłyszał francuski właściciel klubu jazzowego w miejscowym hotelu i zaproponował mu stworzenie big bandu. To dzięki niemu Bona odkrył jazz i inspirowany twórczością Jaco Pastoriusa chwycił za elektryczny bas.
W 1989 Bona przeniósł się do Paryża i tam zaczął współpracować z czołowymi francuskimi i afrykańskimi jazzmanami – skrzypkiem Didierem Lockwoodem, Markiem Ducretem, Manu Dibango i Salifem Keitą. W Paryżu Bona spędził siedem lat, doskonaląc swe umiejętności i ucząc się od znakomitych muzyków, m.in. od legendarnego Joe Zawinula. Szybko zasłynął jako fantastyczny basista, co zaowocowało współpracą m.in. z Michaelem Breckerem, Paulem Simonem, Joni Mitchell, Herbie"m Hancockiem, Bobby’m Mc Ferrinem i Chickiem Coreą. W 1999 roku Bona wydał swój debiutancki album „Scenes from My Life”, a trzy lata później został członkiem Pat Metheny Group. Do dziś wydał osiem albumów, z których „Bonafied” zyskał w Polsce status złotej płyty.
Richard Bona jest stałym gościem Ethno Jazz Festivalu – w 2013 i 2016 roku dał we Wrocławiu dwa koncerty. 15 listopada w nowym muzycznym wcieleniu afrykański czarodziej znów pojawi się w stolicy Dolnego Śląska. Koncert odbędzie się o godz. 19:00 w B.F. Impart (ul. Mazowiecka 17). Bilety kosztują 90 zł (miejsca stojące), 120 zł (III miejsca), 150 zł (I miejsca), 200 zł (I miejsca) i są dostępne w sieci salonów Empik, Saturn i MediaMarkt w całej Polsce oraz w serwisach: www.wrockfest.pl/bilety-online/, www.biletin.pl, www.ticketmaster.pl, www.biletyna.pl, www.eventim.pl, www.ebilet.pl.
Rezerwacje: [email protected].
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze