Reklama

Aktorka z Wrocławia nie żyje. Pierwszy krok prokuratury w tajemniczej sprawie

07/03/2026 00:15

Poszukiwania 41-letniej Magdaleny M., wrocławskiej aktorki, znanej z seriali „Na Wspólnej", „Sprawiedliwi" czy „Pierwsza miłość", zakończyły się tragicznie. W piątek po południu na terenie Biskupic Oławskich służby odnalazły ciało kobiety. Prokuratura wszczęła śledztwo - na razie nie wyklucza żadnego scenariusza.


Ta tragedia wstrząsnęła niemal całą Polska. Magdalena M. po raz ostatni była widziana w środę, 4 marca, wieczorem w okolicach alei Karkonoskiej we Wrocławiu. Tego samego dnia od rana bliscy nie mieli z nią kontaktu, gdy wyszła z domu przy ul. Iwaszkiewicza. Informację o zaginięciu jako pierwszy opublikował w mediach społecznościowych jej mąż, Piotr Bartos, reżyser, operator i dyrektor artystyczny wrocławskiego Kinomuralu. - Madziu, wróć do nas. Kochamy ciebie i czekamy - napisał w poruszającym apelu.

Przełom nastąpił w piątek, 6 marca. Po godzinie 12 samochód, granatowy opel corsa, którym miała poruszać się zaginiona, został znaleziony na obrzeżach lasu w Biskupicach Oławskich. Pojazd miał rozbity zderzak, ale - jak wynikało z ustaleń przekazanych przez służby - był zamknięty. Aktorki nie było w środku.

Reklama

Na miejsce ściągnięto psy tropiące, techników kryminalistycznych, zastępy OSP oraz Wodną Służbę Ratowniczą i grupę poszukiwawczą MEVA. W sumie w działania brało udział około 70 osób, które korzystały m.in. z dronów i quadów do przeczesywania trudno dostępnych, leśnych terenów.

Niestety, po godz. 17 nadeszły tragiczne wieści. - Po około godzinie od rozpoczęcia przeszukiwania wyznaczonych sektorów, jeden z zespołów natrafił na ciało poszukiwanej kobiety. Natychmiast został wysłany tam zespół ratowników ze sprzętem medycznym, jednak został potwierdzony zgon ze względu na obecne znamiona śmierci - przekazała Wodna Służba Ratownicza.

Reklama

Miejsce zostało zabezpieczone do dalszych czynności prowadzonych przez techników kryminalistyki, prokuratora oraz śledczych. Trwały one do późnych godzin wieczornych. - Prokurator skierował ciało ofiary na sekcję zwłok – powiedziała  aspirant sztabowy Anna Nicer z wrocławskiej policji. Jak dodała, na obecnym etapie prokurator „ani nie wyklucza, ani nie potwierdza udziału osób trzecich”.

- To postępowanie jest zakwalifikowane jako śledztwo, dlatego wszelkie okoliczności, przyczyny tego zdarzenia i śmierci będą wyjaśniane. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa, i oczywiście dobro rodziny, żadnych szczegółów państwu nie będziemy przekazywać - dodała rzeczniczka policji.

Reklama

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Oławie, ale na razie nie ujawnia szczegółów dotyczących oględzin miejsca znalezienia ciała. 

​Przypomnijmy, że Magdalena M. była aktorką, tancerką, choreografką i kaskaderką. Widzowie mogli ją znać z epizodycznych ról w serialach „Pierwsza miłość", „Na Wspólnej", „Ojciec Mateusz", „Na dobre i na złe", „Komisarz Alex", „Sprawiedliwi - Wydział kryminalny" czy „1670". Pracowała także jako kaskaderka przy filmach „Kler" i „Wesele" Wojciecha Smarzowskiego oraz serialu „Wielka woda". Była związana z Teatrem Małego Widza w Capitolu i szkołą sztuk scenicznych Lelenfant we Wrocławiu.

Reklama

Po tragicznych wydarzeniach Teatr Muzyczny Capitol odwołał wszystkie sobotnie i niedzielne spektakle Teatru Małego Widza. - Przepraszamy, z nadzieją na Państwa zrozumienie w tej trudnej dla nas, wyjątkowej sytuacji - napisano w oświadczeniu.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/03/2026 15:34
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-03-07 08:27:35

    Szkoda kobiety :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2026-03-07 13:51:44

    A dlaczego zamazujecie jej twarz i ukrywacie jej imię i nazwisko? Wszystkie inne portale, radio, TV piszą i mówią wprost, Magdalena Majtyka nie żyje. Oraz zamieszczają jej fotografię. Była na tyle znaną osobą, celebrytką, że nie możecie się w stosunku do niej zachowywać tak, jakby była oskarżoną. Na łeb wam padło?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości