W niedzielę nad ranem ratownicy Dolnośląskiego WOPR dostali zgłoszenie o mężczyźnie, który wpadł do Odry przy Wyspie Słodowej we Wrocławiu. Jak się okazało, pijany 30-latek sam wydostał się na brzeg, ale trafił w ręce służb i pod opiekę medyczną.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 18 kwietnia, nad ranem. O godz. 4:46 dyspozytor Dolnośląskiego WOPR otrzymał zgłoszenie, że w rejonie Wyspy Słodowej do Odry miał wpaść mężczyzna. Na miejsce natychmiast zadysponowano zespół dyżurujących ratowników, którzy po kilku minutach jako pierwsi dopłynęli łodzią w rejon zdarzenia.
Ratownicy WOPR przeszukali akwen w pobliżu Wyspy Słodowej oraz okolice sąsiedniej Wyspy Tamka. 30-letni mężczyzna został ostatecznie odnaleziony właśnie na Wyspie Tamka przez funkcjonariuszy policji. Jak ustalono, mężczyzna zsunął się z brzegu i wpadł do wody, był pod wpływem alkoholu, jednak zdołał o własnych siłach dotrzeć do brzegu.
Ze względu na stan mężczyzny oraz brak możliwości, by samodzielnie, w takim stanie, przedostał się przez barierki na Wyspie Tamka, ratownicy WOPR przetransportowali zarówno poszkodowanego, jak i policjantów, na Wyspę Słodową. Na brzegu WOPR-owcy udzielili 30-latkowi kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Po kilku minutach mężczyzna został przekazany załodze karetki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze