Interwencja policjantów być może uratowała życie mężczyźnie, który mając 6 promili, leżał kompletnie nieprzytomny w środku nocy, na ulicy w miejscowości Gryfów Śląski. Wielokrotne próby ocucenia mężczyzny nie przynosiły rezultatu. Czuć było tylko, iż jest on w stanie silnego upojenia alkoholowego. Jak silne to upojenie okazało się po przewiezieniu do szpitala i przeprowadzeniu badania krwi. Obecnie mężczyzna ten przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy.
W nocy z 31 marca na 1 kwietnia na rynku w miejscowości Gryfów Śląski, o godz. 2.00 w nocy policyjny patrol z tamtejszego komisariatu zauważył leżącego częściowo na chodniku, częściowo na jezdni mężczyznę. Policjanci postanowili sprawdzić, co mu się stało.
Wielokrotne próby ocucenia mężczyzny nie przynosiły rezultatu. Czuć było tylko, iż mężczyzna jest w stanie silnego upojenia alkoholowego. Kontakt z nim był jednak niemożliwy. Mężczyzna nie miał też żadnych dokumentów i nie można było ustalić jego tożsamości.
Na miejsce policjanci wezwali pogotowie ratunkowe i wraz z mężczyzną i sanitariuszami pojechali do szpitala w Lwówku Śląskim. Tam lekarz badając krew przywiezionego mężczyzny stwierdził, że ma on około 6 promili alkoholu w organizmie. Jednoznacznie był to stan zagrażający jego życiu.
– Niewykluczone, że działania podjęte przez funkcjonariuszy uratowały życie mężczyzny. Dalsze działania dzielnicowego szybko doprowadziły także do ustalenia jego tożsamości. Okazał się nim 46-letni mieszkaniec Gryfowa. Obecnie mężczyzna ten przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy – Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci w codziennej służbie często mają do czynienia z tego typu sytuacjami i niejednokrotnie ratują w ten sposób ludzkie zdrowie czy życie. Osoby takie stwarzają także poważne zagrożenie w ruchu drogowym, kładąc się w miejscach niewidocznych na jezdni. Dlatego apelujemy do wszystkich o reagowanie na takie sytuacje, aby zapobiec tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze