Patrząc na odcinek nowo wybudowanej trasy autobusowo-tramwajową na Nowy Dwór z okien autobusu, który od godziny stoi w korku, można odnieść wrażenie, że trasa jest gotowa. Pasażerowie dziwią się, dlaczego autobusy jeszcze nią nie jeżdżą i są przekonani, że od dobrej woli urzędników zależy puszczenie tam ruchu.
Na ul. Strzegomskiej we Wrocławiu trwa budowa trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór. Prace powodują ogromne korki, w których godzinę potrafią stać auta osobowe, a także autobusy MPK. Pasażerowie z okien autobusów podziwiają fragment nowo wybudowanej trasy pomiędzy ulicami Babimojską i Nowodworską i zastanawiają się, dlaczego gotową drogą nie puszczono autobusów. Przekonują, że teraz od chęci urzędników zależy puszczenie komunikacji zbiorowej nową trasą i wyciągnięcie autobusów z ciągnących się korków.
- Ten etap prac jeszcze nie został ukończony - przekonuje jednak Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej ratusza. - Puszczenie autobusów będzie możliwe po zakończeniu prac odbiorowych i dopuszczeniu do użytkowania między innymi nawierzchni czy infrastruktury przystankowej - dodaje Maciąg
Krzysztof Świercz, rzecznik prasowy miejskiej spółki Wrocławskie Inwestycje, która nadzoruje realizację inwestycji przypomina, że zakończenie prac budowlanych na trasie autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór zaplanowane jest na 2023 rok.
- O terminach oddania do użytku dla komunikacji zbiorowej kolejnych odcinków trasy wzdłuż ul. Strzegomskiej będziemy informować z odpowiednim wyprzedzeniem. Najpierw jednak muszą zakończyć wszystkie prace i zrealizowane muszą być odbiory techniczne - mówi Świercz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze