Nawet 3 lata w więzieniu może spędzić 20-letni student jednej z wrocławskich uczelni, który zaatakował policjanta. Do awantury doszło na jednym ze skwerów, gdzie grupa młodych osób urządziła sobie imprezę.
– Wywiadowcy, kontrolując rejon jednego ze skwerów, usłyszeli głośne krzyki dochodzące od nieodległej grupy młodych osób. Funkcjonariusze postanowili podejść i sprawdzić, czy nikt z nie potrzebuje pomocy oraz co się tam dzieje – mówi sierż. Krzysztof Marcjan z KMP Wrocław. – Okazało się, że młode osoby spożywały alkohol w miejscu niedozwolonym. Dodatkowo wszyscy zachowywali się bardzo głośno i używali wulgaryzmów. Ta sytuacja, nie pozwalała też spać mieszkańcom pobliskich budynków – tłumaczy policjant.
Interwencja mundurowych bardzo rozzłościła jednego z imprezujących. Gdy policjanci próbowali go wylegitymować, najpierw zaczął ich obrażać, a później zaatakował fizycznie jednego z funkcjonariuszy.
– Młody wrocławianin błyskawicznie przekonał się, że atakowanie funkcjonariusza policji, nie jest dobrym pomysłem. Doświadczony policjant błyskawicznie obezwładnił krewkiego 20-latka i już po chwili mężczyzna miał założone kajdanki na rękach – mówi sierż. Krzysztof Marcjan.
Mężczyzna także podczas zatrzymania i transportu próbował atakować policjantów. Uspokoił się dopiero po nocy spędzonej w areszcie. – Kiedy mężczyzna wytrzeźwiał i usłyszał trzy zarzuty, jego wcześniejsza arogancja i „odwaga” zniknęła wraz ze spadkiem poziomu alkoholu we krwi – dodaje policjant.
Student odpowie teraz za znieważenie i naruszenie nietykalności policjanta w trakcie wykonywanych czynności służbowych. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze