Kiedy wszystko drożeje, nie wszyscy mogą sobie pozwolić na jedzenie na mieście. Chyba że w tanich barach z domowym jedzeniem - a tych wciąż we Wrocławiu mamy jeszcze co najmniej kilka. Ceny? Nawet kilkanaście złotych za obiad.
Tu zjecie jak w domu - pierogi, zupy, naleśniki, schabowe... I to w stosunkowo niskich cenach. Choć część z wrocławskich barów mlecznych, takich jak Jacek i Agatka, Wiking czy Kleks, w ostatnich latach upadła i zniknęła z gastronomicznej mapy miasta, to we Wrocławiu wciąż jeszcze można znaleźć takie miejsca. Zapraszamy na nasz przegląd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze