Jeszcze w tym roku we Wrocławiu ma działać automatyczna myjnia tramwajowa. Dla wrocławskiego MPK będzie to spora oszczędność czasu i zasobów ludzkich, dzięki czemu pojazdy szynowe będą mogły być myte częściej niż dotychczas.
– Do tej pory mycie jednego tramwaju trwało około godzinę i wymagało zaangażowania co najmniej dwóch osób. Teraz wszystko ma się odbywać automatycznie i ekologicznie – mówi Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka MPK Wrocław.
W nowej myjni umycie jednego pojazdu będzie trwało kilka minut i wszystko będzie działo się automatycznie – tramwaje będą przejeżdżały przez obiekt, a szczotki szorowały pojazdy z ze wszystkich stron.
Myjnia, która w drugiej połowie tego roku zacznie funkcjonować w Zajezdni Borek, będzie czynna głównie w nocy. Będą w niej myte nie tylko pojazdy stacjonujące przy Powstańców Śląskich, ale też tramwaje z innych zajezdni. W dzień „tramwajową kąpiel” przejdą wozy przechodzące przeglądy w tutejszych halach.
Władze MPK podkreślają, że nowa myjnia jest również bardzo ekologiczną inwestycją. – Będzie ona wyposażona w zamknięty system obiegu wody. Oznacza to, że woda, która zostanie wykorzystana do umycia jednego tramwaju, będzie oczyszczana i wykorzystywana później do umycia innego pojazdu – tłumaczy Agnieszka Korzeniowska.
Podobna myjnia automatyczna stoi od prawie czterech lat na zajezdni autobusowej MPK, w której czyszczone są wrocławskie autobusy. MPK planuje, żeby pierwszy tramwaj został umyty w nowej myjni już jesienią tego roku. Obecnie trwają negocjacje warunków umowy. Inwestycja będzie kosztować MPK 2 690 502,00 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze