40-letni mężczyzna, będący pod silnym wpływem substancji odurzających, dokonał zniszczeń w jednym z pojazdów na terenie miasta. Zdarzenie miało miejsce tuż po godz. 10:00 na wrocławskim Śródmieściu. Mężczyzna został zatrzymany, a wrocławscy policjanci przedstawili mu zarzut zniszczenie mienia.
– Podejrzany o zniszczenie samochodu na wrocławskim Śródmieściu miał dość nietypowy strój jak na tę porę roku – ubrany był jedynie w bieliznę – mówi st. sierż. Dariusz Rajski. Mężczyzna zachowywał się agresywnie w stosunku do napotkanego przechodnia. Całą sytuację obserwował świadek, który przejeżdżał akurat w pobliżu swoim samochodem. Mężczyzna chciał zainterweniować i pomóc przechodniowi. W tym momencie niekompletnie ubrany napastnik postanowił rozładować swoją agresją na samochodzie świadka. Uderzał w przód pojazdu, powodując zniszczenia na kwotę 2 tysięcy złotych. Odłamane i zniszczone zostały elementy karoserii samochodu.
W pobliżu zajścia przejeżdżał patrol Inspekcji Transportu Drogowego. Funkcjonariusze zatrzymali agresora i powiadomili o zdarzeniu policję. Na miejsce przyjechał patrol z komisariatu policji Wrocław-Śródmieście i mężczyzna został zatrzymany. – Ze względu na jego irracjonalne zachowanie zachodziło duże prawdopodobieństwo, że jest pod wpływem silnych środków odurzających – mówi Rajski.
Policjanci wezwali do 40-latka karetkę pogotowia. Z uwagi na jego stan, ratownicy pogotowia podjęli decyzję o pilnym przewiezieniu mężczyzny do szpitala. Pod opieką lekarzy toksykologów doszedł do siebie i usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Okazało się, że niewiele pamiętał z całego zdarzenia.
Za wyrządzone szkody może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze