Reklama

Borys Szyc o „Zimnej wojnie”, "Piłsudskim" i „Planecie Singli 3” [WIDEO-WYWIAD]

09/02/2019 11:41

– To świetnie napisana historia o niesamowitym człowieku. Nie jest to film o ikonie, tylko o bardzo ambitnym, zawziętym, pełnym wizji i ambicji człowieku z dość pokręconym życiem, również prywatnym – mówi Borys Szyc o pracy nad „Piłsudskim” Michała Rosy. Z popularnym aktorem rozmawiamy także o komedii „Planeta Singli 3” i „Zimnej wojnie”.

– „Zimna wojna” jest nominowana do Oscara w trzech kategoriach, więc chyba dostanie trzy statuetki. Bardzo cieszę się, że zagrałem w tym filmie, zwłaszcza że dostaliśmy także dwanaście nominacji do Orłów, w tym dla mnie za drugoplanową rolę męską – mówi Borys Szyc, którego można zobaczyć w kinach w „Planecie Singli 3” w reżyserii Sama Akina i Michała Chacińskiego to trzecia część komedii, której bohaterowie – Ania i Tomek – w końcu decydują się na ślub. Wesele bohaterów ma odbyć się na wsi u rodziny Tomka, z którą ten dawno nie miał kontaktu.


– Rodzinka Tomka (jego bracia i matka) sprawi, że przygotowania do ślubu zamienia się w prawdziwa komedie omyłek. Sporo do powiedzenia będzie chciała mieć także matka panny młodej, która zjawi się na miejscu z dużo młodszym partnerem, co niezbyt przypadnie do gustu rodzinie pana młodego. Tymczasem Ola i Bogdan przeżyją małżeński kryzys przez małego Mikołaja i Zośkę, która śledzi wesele na Instagramie. Największą niespodziankę zrobi jednak ojciec Tomka, który zjawi się nagle na ślubie po długich latach nieobecności – można przeczytać w opisie produkcji, w której zagrali m.in. Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Borys Szyc, Danuta Stenka i Tomasz Karolak.

– Ten film jest bardzo inteligentny, śmieszny, wzruszający i odmienny od dwóch poprzednich części – podkreśla aktor. – Świetnym pomysłem było to, że twórcy „Planety…” zdecydowali się pokazać, skąd wywodzi się główny bohater tej produkcji, a dzięki temu mogły się pojawić nowe postacie. Nie ukrywam, że moimi ulubionymi scenami w tym filmie są te z Tomkiem Karolakiem z dębem. Komedia to co prawda najtrudniejszy do realizacji filmowy gatunek, ale wielką przyjemność sprawia, gdy siedzi się później z różnymi widowniami i słyszy się, jak ludzie się śmieją – podkreśla aktor, który zagra tytułową rolę w filmie o Józefie Piłsudskim.

– Praca nad tym filmem była gigantycznym wyzwaniem. Każdy dzień zdjęciowy zaczynałem dwie godziny wcześniej niż cała ekipa. Codziennie o piątej rano pracowano już nad moją charakteryzacją, a przeistaczanie się w Piłsudskiego trwało dwie godziny – dodał Szyc.  

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości