Czy wypada dać w prezencie świątecznym zabiegi kosmetyczne, np. botox, mezoterapię lub serię zabiegów odchudzających? Sprawdzamy, co na to prezentowy savoir-vivre i ekspert w dziedzinie dermatologii estetycznej dr Edyta Engländer z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.
Obdarowywanie prezentami urodowymi, zarówno zabiegami jak i kosmetykami, jest zwykle uznawane za prezentowe faux pas. Są jednak wyjątki – wszystko zależy od tego, w jakich relacjach jesteśmy z osobą obdarowywaną.
– Tego typu prezenty powinniśmy wybierać tylko wtedy, gdy nie mamy żadnych wątpliwości, w przeciwnym razie prezent może przynieść więcej szkody niż pożytku – mówi dr Edyta Engländer. Botox od męża może grozić rozwodem – Tak na pytanie o możliwość otrzymania prezentu w postaci odchudzania czy likwidowania zmarszczek reaguje większość moich pacjentek – mówi dermatolog. – Tłumaczą, że chcą czuć się akceptowane i kochane, takimi jakimi są. A wskazywanie wad i części ciała do poprawki na pewno nie służy związkom – dodaje.
Tak więc taki prezent jest w złym stylu, nawet jeśli mąż doskonale wie, że jego żona zamierza poprawić swój wygląd. Inaczej jest w przypadku bliskich przyjaciółek czy w relacjach pomiędzy mamą i córką.
– Jeśli jesteśmy ze sobą blisko, rozmawiamy o wszystkim i wiemy, że nasza przyjaciółka, a może mama, marzy o młodszym wyglądzie, ale zawsze ma inne, ważniejsze wydatki, to nie stoi nic na przeszkodzie, by takie marzenie pomóc spełnić – radzi dr Engländer.
Zawsze jednak trzeba działać z wyczuciem i co ważne z głową, by nie narazić bliskiej osoby na niebezpieczeństwo. Przeczytałaś artykuł w gazecie, koleżanka opowiedziała Ci o fantastycznym zabiegu – myślisz: „to byłby doskonały prezent dla mojej przyjaciółki lub mamy!”. Pamiętaj, że niestety ale to nie ty powinnaś decydować! Wyłącznie lekarz w oparciu o wiedzę, doświadczenie i umiejętności jest w stanie dobrać odpowiedni zabieg dla danej twarzy.
– Medycyna to nie restauracja, nie można wybierać zabiegów niczym dań z karty, to po prostu niebezpieczne. Dlatego ostrzegałabym każdego przed miejscami, gdzie można kupić wybrany zabieg, w dodatku nie dla siebie – mówi dermatolog estetyczna.
Oferowanie konkretnych zabiegów medycyny estetycznej w formie prezentu może być groźne dla zdrowia.
– Nie wyobrażam sobie, że mogłabym w ciemno sprzedać komukolwiek zabieg, bez konsultacji medycznej, bez sprawdzenia czy nie ma przeciwwskazań, zagrożeń – stwierdza dr Edyta Engländer. Sprzedawanie botoksu, kwasu hialuronowego, ale także peelingów medycznych jako świąteczne upominki to zdaniem eksperta postawienie sprawy na głowie. W gabinecie lekarskim może się okazać, że dla Iksińskiej dużo lepszy będzie inny zabieg, niż jej się wydawało i może dużo rozsądniej zainwestować pieniądze w swój wygląd – wyjaśnia wrocławska dermatolog.
Przed świętami można znaleźć w internecie wiele kuszących ofert. Atrakcyjny, „modny” zabieg w cenie o 80% niższej niż standardowa? Takie okazje sprawiają, że nawet jeśli nie myśleliśmy o prezencie urodowym dla bliskiej osoby – uznajemy, że to świetny pomysł.
– To niebezpieczne! Gdy czytamy takie oferty powinna nam się zapalić w głowie czerwona lampka ostrzegawcza. To nie jest karnet na siłownię czy wyjazd w góry, tutaj najważniejsza jest jakość preparatu, sprzętu i doświadczenie lekarza, który będzie zabieg wykonywał, a to siłą rzeczy musi wiązać się z kosztami – mówi dr Engländer. O takich prezentach powinniśmy zapomnieć, nawet dla siebie!
Piękno w prezencie: tak czy nie? Tak, pod warunkiem, że nie będzie to zaproszenie na konkretny zabieg. Oryginalnym i bezpiecznym prezentem może być podarowanie urodowej konsultacji, czyli spotkania z „lekarzem od urody”, jak często nazywa się dermatologów estetycznych.
– Wiele kobiet w kwestii dbania o skórę działa chaotycznie, zwłaszcza z wiekiem. Zaczynają kupować coraz droższe kremy, eksperymentują z zabiegami. Zawsze radzę pacjentkom zatrzymać się i zrobić urodowy check-up. Zastanowić się nad kondycją skóry, jej najważniejszymi potrzebami. Gdy odpowiemy sobie razem na pytanie, gdzie jesteśmy i dokąd chcemy razem dojść, łatwiej jest osiągnąć cel – wyjaśnia ekspert WellDerm.
Taki urodowy przegląd wykonany w okolicach świąt i sylwestra może stać się impulsem do sporządzenia noworocznych postanowień możliwych do osiągnięcia. Za co najbliższa nam osoba na pewno będzie wdzięczna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze