Reklama

Burza w szklance wody, czyli co z budową nowej elektrociepłowni we Wrocławiu?

21/01/2013 00:00

Na łamach "Pulsu Biznesu" pojawiła się informacja, że Fortum wstrzymuje budowę nowej wrocławskiej elektrociepłowni. Temat błyskawicznie podchwyciły inne media. Jednak, jak tłumaczą przedstawiciele fińskiego koncernu, żadne wiążące decyzje nie zapadły. - Czekamy na zmiany w prawie energetycznym - podkreślają pracownicy Fortum.

O wstrzymaniu wrocławskiej inwestycji poinformował "Puls Biznesu". W rozmowie z dziennikarką "PB", Kalle-Erkki Penttila, dyrektor ds. inwestycji i akwizycji w Fortum Power and Heat Polska stwierdził, że inwestycje budowy bloku w Zabrzu oraz elektrociepłowni we Wrocławiu znalazły się „w zamrażarce”. Po tej publikacji w mediach zajmujących się ekonomią i rynkiem energetycznym zawrzało.

Okazuje się, że to przysłowiowa burza w szklance wody. Przedstawiciele fińskiego koncernu zapewniają, że od września, gdy informowaliśmy, że Fortum nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji inwestycyjnej, nic się w tej kwestii nie zmieniło.

- Nie rezygnujemy z budowy elektrociepłowni we Wrocławiu. Trwają przetargi, cały czas prowadzimy też konsultacje z mieszkańcami Długołęki odnośnie budowy przyłącza energetycznego - wyjaśnia Izabela Van den Bossche z Fortum.

Przypomnijmy, uchwalone studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie uwzględnia przeprowadzenia przez koncern linii elektroenergetycznej na terenie tej podwrocławskiej gminy. W lipcu ubiegłego roku firma zwróciła się z prośbą o uwzględnienie w studium tej inwestycji. Jeśli jednak tak się nie stanie, koncern prawdopodobnie poprowadzi linię pod ziemią.

Jednak tym, co przede wszystkim wstrzymuje decyzję o starcie inwestycji, są zmiany w prawie energetycznym.

- Czekamy na decyzję rządu odnośnie obowiązywania żółtych certyfikatów (to rządowy system wsparcia produkcji energii w kogeneracji gazowej - przyp. red.). Mogą również pojawić się tzw. pomarańczowe certyfikaty (wsparcie dla wysoce efektywnej kogeneracji), które spowodowałyby, że nasza inwestycja stałaby się jeszcze bardziej opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia - podkreśla Izabela Van den Bossche.

Jak tłumaczą przedstawiciele koncernu, póki prace nad ustawą wciąż trwają i nieznany jest jej ostateczny kształt, Fortum nie może przeprowadzić dokładnej kalkulacji całego projektu.

Fiński koncern w budowę nowej elektrociepłowni we Wrocławiu zainwestował do tej pory kilkadziesiąt mln złotych. Kupił grunt o wielkości 11,5 ha przy ul. Obornickiej, otrzymał pozwolenia środowiskowe, a inwestycja znalazła się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Koszt budowy nowego zakładu szacowany jest na około 1,5 mld złotych. Elektrociepłownia będzie miała wyjściową moc cieplną na poziomie 290 MW i moc elektryczną o wartości 400 MW.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości