Aż 743 kilogramy suszu tytoniowego znaleźli celnicy w busie, którego zatrzymali do kontroli na dolnośląskim odcinku autostrady A4. Samochód był wypchany nielegalnym towarem po brzegi.
- Kierowca nie zgłosił wcześniej przewozu towaru i nie miał przy sobie wymaganych dokumentów - mówi Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek z Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu.
- Wysyłanie, odbieranie czy przewożenie „towarów wrażliwych" takich jak paliwo, alkohol czy właśnie susz tytoniowy wiąże się z obowiązkiem zgłoszenia przewozu do elektronicznego rejestru. Przewoźnik ma też obowiązek wyposażenia transportu w urządzenie przekazujące dane geolokalizacyjne - tłumaczy Rzeźnicka-Gniadek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze