Reklama

Chippendales rozgrzali Halę Orbita

21/01/2012 00:00

II Mistrzostwa Polski Chippendales przeszły do historii. Na scenie w Hali Orbita pojawili się zawodowcy i najbardziej znane nazwiska w branży. Dla zgromadzonych pań sukcesywnie odzienia pozbywali się strażacy, żołnierze, policjanci, a także… Lord Vader.

Organizatorzy oczekiwali, że Hala Orbita wypełni się do ostatniego miejsca, jednak miejsca najbardziej oddalone od sceny świeciły pustkami. Panie zajęły trybuny po bokach, część z osób, które zapłaciły za bilet najwięcej (ceny najdroższych biletów dochodziły do 400 zł), miała możliwość obserwowania tancerzy spod samej sceny i wybiegu. Jak się później okazało, uczestniczki zasiadające w pierwszym rzędzie były często zapraszane do czynnego udziału w występach tancerzy.


Wieczór otworzył pokaz tancerzy Model FX, którzy zaprezentowali się w garniturach, białych mundurach, oraz strojach kowbojskich. We wszystkich trzech przypadkach konsekwentnie pozbywali się kolejnych elementów ubrania, przy akompaniamencie coraz głośniejszych pisków kobiet z widowni, nieco zniecierpliwionych opóźnionym startem imprezy.



ZOBACZ ZDJĘCIA Z IMPREZY!!!


W jury imprezy zasiadła Mandaryna, pani Sylwia z widowni (która zakupiła najwięcej, bo 39 biletów) oraz Michał Kowalski z grupy Man of the Night - prekursor tańca chippendales w Polsce. Ich zadaniem była ocena każdego z uczestników, którzy prezentowali układ w mundurze. Na scenie pojawili się więc policjanci, marynarze, żołnierze (polscy, ale też i amerykańscy marines), strażacy.



Występujący mężczyźni na codzień związani są z tańcem zawodowo, niektórzy z nich są osobistymi trenerami fitness, inni mają za sobą karierę sportową. W tym gronie znalazło się jednak miejsce także dla „Labrady” - nauczyciela języka polskiego. Większość z panów oferuje również męski striptiz na wieczorkach panieńskich, o czym informowali na rozdawanych wśród publiczności ulotkach.



Panowie kreatywnie podeszli do tematu tańca w mundurze. Pojawiły się zarówno elementy pirotechniczne (Robert z Łodzi), wojenne stylizacje, skomplikowane układy. Faworytem publiczności i niekwestionowanym zwycięzcą okazał się Andy ze Szczecina. Nie bez znaczenia okazał się fakt, że związany jest z tańcem od 8 roku życia. Rozbudowana stylizacja (Andy wszedł na scenie w przebraniu Lorda Vadera) oraz powoli stopniowane napięcie, spowodowały w Hali Orbita prawdziwą wrzawę, a piski nie ustawały jeszcze długo po zejściu uczestnika ze sceny.



Profesjonalizmu Andy"iego zabrakło jednak innym uczestnikom zawodów. Na szczególnie niską notę jurorów zasłużył Marioo z Katowic, który długo nie chciał wypuścić ze sceny wyciągniętej z widowni pani. Niestety przewidziany przez niego repertuar akcesoriów nie miał końca, a użyty przez niego olejek wybrudził sukienkę skonfundowanej „ochotniczki". Nie wszyscy panowie zdecydowali się jednak na prezentacje bielizny, np. Lukas z Warszawy. W jego przypadku zadecydował prawdopodobnie brak odpowiedniej aklamacji ze strony damskiej widowni.



Mimo wszystko zgromadzone panie bawiły się wyśmienicie, ochoczo zagrzewały tancerzy do coraz śmielszych posunięć, nagrywały występy telefonami. Impreza w Hali Orbita trwała do wczesnych godzin porannych.
abe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości