Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w czwartkowy poranek we Wrocławiu. Na Kozanowie do Odry wpadła koparka, na szczęście jej operatorowi w porę udało się uratować z tonącej maszyny.
Do wypadku doszło w rejonie ulicy Połbina na wrocławskim osiedlu Kozanów. Trwa tam przebudowa wałów, która wiąże się z modernizacją wrocławskiego węzła wodnego. Koparka, stojąca na drewnianych palach na grząskim gruncie, nagle zsunęła się do Odry wraz z będącym w kabinie operatorem.
Mężczyzna sam wydostał się z zanurzonej kabiny na brzeg, zanim na ratunek ruszyli mu wezwani na miejsce strażacy. Nie ma on poważnych obrażeń, ale jest przemoczony i wyziębiony.
Straż pożarna neutralizowała też wyciek paliwa z koparki. Substancja ropopochodna musiała zostać usunięta z rzeki, aby nie doszło do jej rozprzestrzenienia się.
Później specjalistyczny dźwig będzie pomagał w wyciąganiu maszyny na brzeg. Do wypadku doszło najpewniej z powodu trudnego terenu i grząskiego gruntu, w miejscu, gdzie przy umacnianiu brzegów pracował ciężki sprzęt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze