Szukasz jednodniowego wypadu z Wrocławia, który nie skończy się staniem w kolejce do popularnej atrakcji? Bukowiec, mała miejscowość u podnóża Karkonoszy, kryje jeden z najpiękniejszych i najmniej zatłoczonych parków krajobrazowych na Dolnym Śląsku — 120 hektarów romantycznych alejek, jedenaście stawów i widok na Śnieżkę, który zostaje w pamięci na długo.
Bukowiec leży w gminie Mysłakowice, w otulinie Karkonoszy i Rudaw Janowickich. To bardzo mała miejscowość, ale kryje w sobie zaskakująco wiele — romantyczny park krajobrazowy o powierzchni ponad 120 hektarów, zabytkowe pawilony, stawy, ruiny i widoki, które bez trudu rywalizują z najpopularniejszymi punktami regionu. A przy tym rzadko pojawia się w pierwszym rzędzie na liście weekendowych wypadów z Wrocławia. Niezasłużenie.
Bukowiec zyskał swój wyjątkowy charakter na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy hrabia Friedrich von Reden postanowił przekształcić okoliczne tereny w romantyczny ogród krajobrazowy. Było to pierwsze tego typu założenie na Śląsku, zaprojektowane w stylu tzw. ornamental farm — farmy ozdobnej, gdzie funkcje użytkowe przeplatają się z estetyką krajobrazu. Przy realizacji projektu pracował ogrodnik H.K. Walther, który znakomicie wykorzystał naturalne ukształtowanie terenu — pagórki, doliny, naturalne zbiorniki wodne i bliskość gór.
Zabudowania rozciągają się na przestrzeni ponad 2,5 km. Park w stylu angielskim o powierzchni 23 hektarów zachował się wraz z pałacem i licznymi budowlami ogrodowymi, a na terenie całego założenia znajdziemy jedenaście stawów zasilanych małymi strumykami spływającymi z gór. Część drzew liczy sobie kilkaset lat i objęta jest ochroną jako pomniki przyrody.
Po śmierci hrabiego w 1815 roku majątek przeszedł we władanie jego żony Friederiki von Reden, która przez całe życie działała tu charytatywnie i społecznie. To ona wspierała osadnictwo Tyrolczyków w Mysłakowicach i była inicjatorką przeniesienia norweskiego Kościoła Wang do Karpacza. Rodzina Rotenhana, która przejęła majątek po Friederice, zarządzała posiadłością aż do końca II wojny światowej.
Dziś rewitalizacją i promocją miejsca zajmuje się Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów, która przywraca kolejne obiekty do życia i organizuje tu wydarzenia kulturalne oraz edukacyjne.
Spacer po Bukowcu spokojnie wypełni trzy do czterech godzin — przy umiarkowanym tempie i z postojami przy kolejnych obiektach. Warto zacząć przy Artystycznej Stodole, gdzie można odebrać mapę tras i napić się kawy przed wyruszeniem w teren.
Herbaciarnia — jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów parku, wzniesiona w 1804 roku w formie greckiej świątyni. Zwana też Świątynią Ateny, według lokalnej legendy była prezentem dla hrabiny von Reden z okazji drugiej rocznicy ślubu. Z jej ganku roztacza się fenomenalny widok na Śnieżkę — jeden z najładniejszych w całej okolicy.
Wieża widokowa i ruiny Zamku Kessel — ze szczytu niewielkiego wzniesienia widać jednocześnie Karkonosze i Rudawy Janowickie. Ciekawostka: zarówno ruiny zamku, jak i fragment "antycznego" amfiteatru to celowo zaprojektowane trwałe ruiny — romantyczna scenografia z epoki, stworzona po to, żeby spacery po parku nabierały odpowiedniego nastroju.
Opactwo — neogotycki pawilon ogrodowy, który po śmierci hrabiego Redena stał się mauzoleum rodu. Spoczywają tu oboje — Friedrich w 1818 roku, Friederika w 1854 roku. Samo miejsce ma wyjątkową atmosferę, a widok z wzgórza, na którym stoi, jest warty postoju.
Dom Rybaka — wzniesiony pierwotnie w 1800 roku, odbudowany w 2019 roku na podstawie dawnych litografii w tradycyjnej konstrukcji przysłupowej. Dziś to przestrzeń eventowa, gdzie odbywają się warsztaty i spotkania. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń przed wyjazdem.
Tajemniczy Las — interaktywna wystawa poświęcona florze i faunie regionu, idealna opcja z dziećmi.
Do Bukowca najwygodniej dojechać samochodem przez Mysłakowice — z Wrocławia to około 1,5–2 godzin jazdy. Parking znajduje się przy Artystycznej Stodole. Miejscowość leży ok. 15 minut drogi od centrum Karpacza, co sprawia, że Bukowiec świetnie łączy się z szerszym wypadem w Karkonosze.
Wejście do parku jest bezpłatne. Za sesję zdjęciową pobierana jest symboliczna opłata — 100 zł, przeznaczona na utrzymanie zieleni. Na terenie folwarku działają pokoje gościnne dla tych, którzy chcą zostać dłużej niż jeden dzień.
Autorem zdjęć jest Jarek Wojciechowski. Dziękujemy.
W kolejnych tygodniach zabieramy Was w inne zakątki Dolnego Śląska. Macie swoje ulubione, mniej znane miejsce w regionie? Napiszcie do redakcji z Waszymi poleceniami, a my postaramy się tam zajrzeć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze