Niedzielne działania służb na Zalewie Mietkowskim nie przyniosły przełomu. Ratownikom udało się odnaleźć jedynie wiosło od deski SUP należącej do zaginionego 19-latka.
Akcja poszukiwawcza na Zalewie Mietkowskim trwa od soboty, 20 czerwca. W niedzielę rano ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej oraz WOPR wznowili działania, wykorzystując specjalistyczny sprzęt, w tym sonar holowany, urządzenia do przeszukiwania dna oraz drona.
Niestety, mimo intensywnych działań poszukiwawczych 19-latek nie został odnaleziony. Ratownikom udało się natomiast natrafić na pagaj, czyli wiosło od deski SUP należącej do zaginionego.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w sobotnie popołudnie (20 czerwca) od strony plaży w Maniowie Małym. Około godziny 18:45 służby otrzymały zgłoszenie o dwóch osobach tonących. Na miejscu szybko pojawili się ratownicy WOPR, którzy podjęli z wody jednego z mężczyzn i przetransportowali go na brzeg, gdzie trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Z ustaleń wynika, że grupa czterech znajomych korzystała z desek SUP. Dwóch z nich nie zdążyło wrócić na brzeg przed gwałtownym załamaniem pogody i wpadło do wody. Żaden z uczestników nie miał na sobie kamizelki ratunkowej. Jednego mężczyznę udało się uratować, drugi – 19-latek – zaginął.
W trakcie akcji odnaleziono także samą deskę SUP, która – jak podaje WOPR – została porwana przez wichurę, przepłynęła przez tamę i znalazła się po drugiej stronie zbiornika.
W działaniach biorą udział m.in. Wodna Służba Ratownicza, WOPR, Państwowa Straż Pożarna z Wrocławia i Kątów Wrocławskich, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze