Dzisiaj rusza 53. edycja Jazzu nad Odrą – najstarszego festiwalu jazzowego w kraju. W programie m.in. amerykańskie sławy – Ravi Coltrane, Jeff „Tain” Watts, Kendrick Scott oraz Tia Fuller, międzynarodowe projekty m.in. Marka Napiórkowskiego i Piotra Barona, premiery płytowe, Konkurs na Indywidualność Jazzową i wielki finał w postaci Światowego Dnia Jazzu Polskiego.
Festiwal otworzy nominowany do tegorocznych Fryderyków zespół Kamil Piotrowicz Sextet. Tego samego dnia usłyszymy „Coltrane’s Sound” – projekt będący hołdem dla zmarłego 50 lat temu Johna Coltrane’a. Z Ravim Coltrane’em, synem artysty, zagra jazzowy ambasador Wrocławia w Los Angeles – Darek Oleszkiewicz. W programie nie zabraknie kobiecej reprezentacji. W jazzowym trio zobaczymy saksofonistkę i flecistkę Tię Fuller znaną m.in. ze współpracy z wielką gwiazdą r"n"b Beyonce. Na scenie Impartu zagra również wybitny jazzowy improwizator, perkusista Jeff „Tain” Watts. Wisienką na torcie w jazzowym menu będzie występ wschodzącej gwiazdy, amerykańskiego perkusisty Kendricka Scotta.
Specjalnie na tegoroczną edycję festiwalu wrocławscy jazzmani szykują wyjątkowe projekty. Z Piotrem Baronem wystąpi Gary Smulyan, Marek Napiórkowski przedstawi międzynarodowy kwartet WAW-NYC, a Leszek Możdżer zagra z laureatem ubiegłorocznej Grand Prix – wrocławską grupą Skicki-Skiuk. W sali kameralnej dziewięć zespołów konkursowych ubiegać się będzie o Grand Prix 2017 i nagrodę pieniężną, a nocą zaprezentują się tam zwycięzcy wiodących polskich konkursów jazzowych: Mateusz Smoczyński, Tomasz Chyła Quintet, Tomasz Wendt w premierowym projekcie z Atom String Quartet oraz Paweł Kaczmarczyk jako Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio.
Finałem tegorocznej edycji festiwalu będzie Światowy Dzień Jazzu Polskiego. Pod hasłem POLISH JAZZ – YES, korzystając ze znamiennego tytułu najnowszej płyty Zbigniewa Namysłowskiego, świętować będziecie finał 53. edycji Jazzu nad Odrą.
„30-ego kwietnia wszystkie festiwalowe sceny oddajemy polskim artystom jazzowym. Chcemy, aby Jazz nad Odrą stał się ambasadorem polskiej muzyki jazzowej za granicą. Światowy Dzień Jazzu Polskiego jest tego zapowiedzią” – mówi Krzysztof Maj, dyrektor generalny festiwalu. Od wczesnego popołudnia do późnej nocy na czterech scenach Impartu i scenie plenerowej wystąpi kilkanaście znakomitych polskich zespołów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze