W ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku podaż nowych mieszkań w stolicy Dolnego Śląska zmalała, a popyt (głównie dzięki końcówce programu Rodzina na Swoim) wzrósł. Jak tłumaczą eksperci, deweloperzy z Wrocławia są, obok firm z Warszawy i Trójmiasta, w relatywnie najlepszej sytuacji - przy zachowaniu obecnego tempa, na wyprzedaż całej oferty musieliby czekać niespełna 7 kwartałów.
Firma doradcza REAS opublikowała raport podsumowujący stan rynku deweloperskiego w 2012 roku. Wynika z niego, że ostatni kwartał roku był pod względem liczby zawartych transakcji bardzo dobrym okresem, zaś cały rok 2012 – niezłym rokiem dla większości firm.
Podaż nowych mieszkań we Wrocławiu zmalała
Eksperci REAS wyliczyli, że dzięki wyraźnej przewadze liczby sprzedanych mieszkań nad wprowadzonymi na rynek w ostatnim kwartale roku, łączna liczba mieszkań oferowanych do sprzedaży we Wrocławiu zmniejszyła się o 5,7%.
Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego II półrocze 2012 r. zakończyło się najniższym wynikiem w ciągu trzech ostatnich lat jeśli chodzi o liczbę mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem, których budowę rozpoczęto.
Do analogicznych wniosków prowadzą najnowsze wyniki monitoringu inwestycji deweloperskich prowadzonego przez Dział Badań i Analiz firmy Emmerson. Analiza siedmiu kluczowych rynków miejskich tj. Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańsk, Łodzi i Katowic wykazała, iż podaż powoli opuszcza swoje historyczne rekordy.
Na koniec 2012 r. na rynkach analizowanych miast w ofercie deweloperów znajdowało się około 52 tys. mieszkań. Sześć miesięcy wcześniej liczba ta była wyższa o ponad 4,3 tys. lokali.
Popyt wzrósł
W IV kwartale 2012 roku liczba transakcji na największych polskich rynkach wzrosła w porównaniu z III kwartałem 2012 roku o 18% i wyniosła około 8,4 tys. mieszkań. Eksperci tłumaczą, że to bardzo dobry wynik, porównywalny tylko z kwartałami z okresu boomu w latach 2007- 2008.
Kluczowe znaczenie dla takiego wyniku mieli nabywcy kupujący mieszkania z zamiarem skorzystania z kredytu w ramach programu Rodzina na Swoim. Wpływ RnS był szczególnie widoczny zwłaszcza we Wrocławiu, gdzie nabywcy dokonujący zakupu z myślą o programie stanowili najprawdopodobniej ponad połowę.
Jak tłumaczą eksperci, deweloperzy z Wrocławia są w najlepszej, obok Trójmiasta i Warszawy, sytuacji. Przy zachowaniu tempa sprzedaży z ostatnich czterech kwartałów, na sprzedaż ostatniego lokalu trzeba by było czekać mniej niż siedem kwartałów. To o ponad jeden kwartał mniej niż jeszcze trzy miesiące temu.
- Ze względu na spodziewaną sytuację makroekonomiczną w 2013 r. nasili się proces różnicowania sytuacji poszczególnych deweloperów. Firmy z największymi problemami mogą być zmuszone do wyprzedaży mieszkań po bardzo atrakcyjnych dla nabywców cenach. Natomiast te, które zachowają dobrą kondycję finansową, będą mogły nadal sprzedawać mieszkania z satysfakcjonującymi marżami. Dostrzegalny będzie także proces konsolidacji rynku - komentuje Kazimierz Kirejczyk, prezes REAS.
Eksperci zaznaczają jednak, że o ile nie wystąpią szczególnie silne negatywne czynniki w otoczeniu rynku, to sam sektor deweloperski powinien sobie poradzić ze spowolnieniem gospodarczym.
- A rok 2014 może przynieść wyraźną poprawę koniunktury na polskim rynku mieszkaniowym - dodaje Kazimierz Kirejczyk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze