Straż miejska interweniowała w sąsiedztwie wrocławskiego Rynku, przy ul. św. Mikołaja, gdzie jeden z kierowców meleksów w oryginalny sposób postanowił skrócić sobie drogę.
Usuwanie słupków na wrocławskim Starym Mieście to nie zabawa. Przekonał się o tym kierowca meleksa, który, chcąc sobie skrócić drogę do ulicy Kiełbaśniczej, zdemontował jeden z nich. Wychwyciły to kamery miejskiego monitoringu. Obserwujący nagrania strażnicy miejscy od razu wezwali mężczyznę posterunek w Sukiennicach.
- Jak się okazało, zezwolenia na demontaż słupka nie było i skończyło się mandatem karnym w wysokości 400 zł - infomuje Waldemar Forysiak, rzecznik wrocławskiej straży miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze