Gdy we Wrocławiu zaciekle dyskutowano o zmniejszeniu liczby osiedli z 48 do 38, nikt już właściwie nie pamięta, że część z nich po II wojnie światowej nawet nie należała do Wrocławia. Były to najzwyklejsze wioski, które dopiero w PRL-u włączono w granice administracyjne stolicy Dolnego Śląska
Przejęcie władzy w mieście przez polską administrację w roku 1945 spowodowało zmiany w podziale administracyjnym Wrocławia. Dotychczasowy podział stosowany przez Niemców przestał obowiązywać, w jego miejsce zarząd miasta wprowadził podział na 12 nowych jednostek – obwodów, ale już w roku 1946 ich liczba zmniejszyła się do ośmiu. Instytucją zarządzającą każdym z ośmiu obwodów był Miejski Urząd Obwodowy – jednostka pomocnicza Zarządu Miasta.
ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁ PODZIAŁ WROCŁAWIA NA OSIEDLA I DZIELNICE - KLIKNIJ
W roku 1951 cztery obwody zwiększyły swoją powierzchnię o przyłączone do miasta osiedla. Podział Wrocławia na osiem obwodów przestał obowiązywać w roku 1952, kiedy to zastąpiono je pięcioma dzielnicami, których granice częściowo pokrywały się z granicami dawnych obwodów. Były to: Stare Miasto, Krzyki, Fabryczna, Śródmieście i Psie Pole.
W 1991 roku Rada Miejska Wrocławia zlikwidowała istniejące w czasach PRL urzędy dzielnicowe, a za tym i dzielnice. I zaczęto kształtować granice osiedli.
Po II wojnie światowej pierwsze poważniejsza akcja powiększania miasta miała miejsce w 1951 roku. Do Wrocławia dołączono: Bieńkowice, Brochów, Jagodno Klecinę, Lamowice Stare, Muchobór Wielki, Oporów, Ołtaszyn, Miłostków, Sołtysowice, Wojszyce, Wojnów, Zakrzów Zgorzelisko.
Ostatni raz na większą skalę zmiany administracyjne uczyniono w 1973 roku, gdy Wrocławiem stały się: Kłokoczyce, Lesica, Lipa Piotrowska, Polanowice, Pracze Widawskie, Rędzin, Świniary, Widawa Janówek, Jarnołtów, Jerzmanowo, Marszowice, Mokra, Strachowice, Osiniec, Żar.
ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁ PODZIAŁ WROCŁAWIA NA OSIEDLA I DZIELNICE - KLIKNIJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jagodno wciąż nie powinno być Wrocławiem, to poważny błąd urbanistyczny miejskich planistów. Pozwolić na wybudowanie tak wielkiego blokowiska w polu, podczas gdy wciąż jest masa niezabudowanych działek bliżej centrum.
Jagodno wciąż nie powinno być Wrocławiem, to poważny błąd urbanistyczny miejskich planistów. Pozwolić na wybudowanie tak wielkiego blokowiska w polu, podczas gdy wciąż jest masa niezabudowanych działek bliżej centrum.
Maciuś podaj przykład takiej wolnej działki.