Nawet pięć tysięcy złotych mandatu może grozić kierującej, która jechała po drodze pieszo-rowerowej wzdłuż Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. - Co by było, gdyby na tej drodze byli rowerzyści lub piesi? - komentują internauci.
Wszystko działo się w czwartek 13 marca na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia w kierunku ronda w Radomierzycach. Jak podaje portal Stop Cham, kierująca volkswagenem "pozazdrościła asfaltu pieszym i rowerzystom" i postanowiła poruszać się ciągiem pieszo-rowerowym. Jak widać na nagraniu kobieta najprawdopodobniej pomyliła drogi. Nagranie urywa się, ale możemy domyślać się, że kierująca poprosiła świadka zdarzenia o pomoc. Na szczęście o tej porze nikt w tym miejscu nie korzystał z trasy oprócz niej.
Pod zamieszczonym w sieci filmem zaroiło się od komentarzy. - To nie jest pierwszy raz tej pani, bardzo często tam chodzę i jeżdżę rowerem i widziałem ten sam samochód i słyszałem to samo w całkowicie inny dzień - pisze w komentarzach pod filmem internauta Kacper. "To auto utożsamia się jako rower" - śmieje się pan Dominik. "Co by było, gdyby na tej drodze byli rowerzyści lub piesi?" - czytamy dalej. Są też tacy, którzy bronią kierującej. "Po prostu się pomyliła, nie ma o co robić afery" - piszą internauci.
Jazda samochodem po drodze rowerowej to wykroczenie. Sprawca, który dopuści się złamania przepisów grozi mandat do 5 tys. złotych. Kiedy sprawa trafi do sądu, ten może nałożyć grzywną opiewającą nawet na 30 tysięcy złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.