We wrocławskich tramwajach będzie cztery razy więcej kontrolerów. Zamiast 23 będzie ich aż 100.
Ponieważ Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta miał w tej kwestii słabe wyniki, MPK postanowiło przystąpić do walki z gapowiczami. Bardzo wiele osób jeździło na gapę, ponieważ na pół miliona osób dziennie korzystających z komunikacji miejskiej kontrolerów było tylko dwudziestu trzech.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zatrudnia wyłącznie swoich pracowników, są to kierowcy autobusów, motorniczy, mechanicy czy urzędnicy, którzy będą mogli pracować dodatkowo na umowę – zlecenie. Kontrolerzy muszą mieć co najmniej średnie wykształcenie i dobrą opinię u przełożonych.
Na razie MPK zatrudniło 25 dodatkowych kontrolerów, rekrutacja jednak nadal trwa, bo docelowo ma być ich stu. Prowizja od każdej osoby, która nie płaci za przejazd wyniesie 20 procent od mandatu, jednak po tym jak gapowicz go zapłaci.
Od 1 lipca kontrolerzy ograniczali się jedynie do upominania i pouczania pasażerów bez biletów, jednak teraz kończy się okres ochronny i kary będą egzekwowane z całą bezwzględnością. Na szkoleniach są instruowani, że muszą być spokojni i kulturalni wobec pasażerów.
Kara za przejazd bez biletu zapłaci 120 złotych, lub 100 złotych jeżeli zapłaci w ciągu siedmiu dni, doliczyć trzeba również cenę biletu za przejazd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze