Reklama

Koniec z wojewodą, bezpośrednie wybory marszałka i starostów. Bezpartyjni Samorządowcy prezentują swój program

22/04/2026 18:07

Gdy Bezpartyjni Samorządowcy dynamicznie ruszyli z kampanią przed przyszłorocznymi wyborami, w tle dało się słyszeć „uzurpator”, „cebulak”, a także pojawiła się postać polityka, który w wyborach na prezydenta RP zdobył najgorszy wynik - 0,09 procenta poparcia. Politycy z Dolnego Śląska jednak o wiele większą uwagę przywiązują do rozmów z Piotrem Zgorzelskim, szefem Rady Naczelnej PSL.


Od kliku tygodni coraz głośniej o Bezpartyjnych Samorządowcach, którzy deklarują chęć startu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. W poprzednich w 2023 r. zdobyli ponad 400 tys. głosów, czyli 1,86 proc. Zapewne mniej niż się spodziewali. – Pokazaliśmy wtedy jednak, że jesteśmy sprawni organizacyjnie i że potrafimy przejść przez cały proces wyborczy. Jesteśmy zbyt małą organizacją, by iść samodzielnie, żeby się przebić. Trudno było nam na przykład trafić do ogólnopolskich mediów – tłumaczy obecnie wicemarszałek Michał Rado, jeden z liderów Bezpartyjnych Samorządowców.

Po jednym z wystąpień wicemarszałka, w którym wspomina także o szukaniu porozumienia z Polskim Stronnictwem Ludowym odezwał się Marek Woch. Polityk ten od miesięcy posługuje się szyldem Ogólnopolskiej Federacji „Bezpartyjni i Samorządowcy”.

Reklama

Do redakcji portalu e-legnickie.pl, w którym pojawiła się taka wypowiedź Michała Rado, napisał, że Ogólnopolska Federacja „Bezpartyjni i Samorządowcy”, której jest przewodniczącym zarządu, nie prowadzi z PSL rozmów o wspólnym starcie w wyborach i nie podjęła w tej sprawie żadnych decyzji. I że Michał Rado nie reprezentuje federacji ani partii i nie jest uprawniony do składania w jej imieniu oświadczeń 

Przypomnijmy, że Marek Woch to polityk, który w ostatnich wyborach na prezydenta RP zdobył najgorszy wynik ze wszystkich trzynastu kandydatów - nieco ponad 18 tys. głosów czyli 0,09 proc. poparcia. Od jesieni natomiast jest związany z Grzegorzem Braunem i jego Konfederacją Korony Polskiej.

Reklama

Oczywiście nie trzeba było długo czekać na reakcję dolnośląskich działaczy Bezpartyjnych Samorządowców, organizacji, która powstała w tym regionie.

- Marek Woch jest uzurpatorem w środowisku Bezpartyjnych Samorządowców. Żeby być Bezpartyjnym Samorządowcem to przede wszystkim trzeba być samorządowcem, a ja nie widzę w jego CV rozdziału, w którym gdziekolwiek i kiedykolwiek był samorządowcem  - skwitował wystąpienia Wocha Bohdan Stawiski, jeden z liderów BS, członek zarządu powiatu wołowskiego. - Chciałbym serdecznie pozdrowić Marka Wocha. Marku ty nie reprezentujesz Bezpartyjnych Samorządowców, ty się pod naszą organizację podszywasz. Nie zachowuj się jak klasyczny polityczny cebulak. Trochę honoru, odwagi, rozumu… Pozdrawiamy z Dolnego Śląska.

Reklama

Działacze z Dolnego Śląska podkreślają też, że ich organizacja chce mieć silne przedstawicielstwo w Sejmie nie dla zaspokojenia jakiś swoich ambicji czy dla stanowisk, lecz po to aby kształtować politykę państwa w stosunku do samorządów. Wskazują też główne punkty programu.

 - Są to likwidacja urzędów wojewódzkich i przekazanie wszelkich administracyjnych zadań urzędom marszałkowskim, a także bezpośrednie wybory marszałka województwa i starostów powiatów – dodaje Michał Rado. 

Kierownictwo PSL, między innymi Piotr Zgorzelski, szef Rady Naczelnej partii, które spotkało się w Warszawie z przedstawicielami Bezpartyjnych Samorządowców jest przekonane do tej współpracy. Zwłaszcza w kontekście wzmocnienia samorządów i zniesienia dwukadencyjności.

Reklama

Potwierdzają się też nasze doniesienia, że w tle tych rozmów pojawia się postać byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Podobno ludowcy, rozmawiając z Bezpartyjnymi, robili istotne zastrzeżenie. Chodzi właśnie o środowisko polityczne Morawieckiego, które ludzie z kręgów PSL widzą ewentualnie na swoich listach. Niby były premier dogadał się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, że jego  stowarzyszenie Rozwój Plus zostaje w PiS, ale coraz głośniej słychać jednak inne sygnały. Sugerujące także to, że prezes nie ma już tyle do powiedzenia co w przeszłości.

Współpraca z Bezpartyjnymi Samorządowcami i ewentualnie Mateuszem Morawieckim jest o tyle ważna dla PSL, gdyż doskonale widzą swój wynik w ostatnich sondaże.

Reklama

– To nie jest tak, że nie mamy szans na wejście do Sejmu, ale nie mamy też pewności i nikt nie chce podjąć ryzyka, jakim byłby samodzielny start – przekazał portalowi zero.pl jeden z posłów stronnictwa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/04/2026 20:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości