W piątek, po godz. 14.30, na 202. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia, dachował tir. Ruch godzinami był utrudniony. Kierowcy cudem nie stało się nic poważnego.
60-letni kierowca tira dachował na wysokości Jankowic Wielkich, na autostradzie A4, na odcinku Opole-Wrocław. Spadł na barierę - leżał częściowo w rowie, a częściowo na jezdni, blokując jeden pas. Ruch w stronę Wrocławia długo był utrudniony, bo jezdnia była zwężona przez leżący pojazd i interweniujące przy wypadku służby.
- Kierowca był trzeźwy, stracił panowanie nad pojazdem. Twierdzi, że doszło do awarii technicznej i zblokowały mu się koła, ale to jest jeszcze do sprawdzenia - mówi Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji.
Tir przewoził plastikowe woreczki, tzw. "zrywki" stosowane w supermarketach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze