Trwa remont ulicy Królewieckiej, a co z "wymęczoną" Maślicką, na którą kierowcy z tej części miasta narzekają najbardziej? Okazuje się, że przebudowa ulicy Maślickiej może ruszyć dopiero za ponad dwa lata. I to jak dobrze pójdzie. Remont będzie związany z budową nowej linii tramwajowej na Maślice. Teraz trwa dopiero jej projektowanie. Projekt ma być gotowy do końca 2025 roku.
- Biorąc pod uwagę terminy związane z procedurą przetargową na roboty budowlane, pierwsze prace związane z przebudową ulicy Maślickiej mogą ruszyć najszybciej w drugiej połowie 2026 roku - mówi Bartosz Nowak z Wrocławskich Inwestycji.
To jednak na razie tylko życzenia, bo samego przetargu na budowę linii tramwajowej jeszcze nie ogłoszono.
Dotychczasowa Maślicka jest za wąska na to, by mógł po niej poruszać się tramwaj i samochody. Dlatego konieczne jest sięgnięcie po zielone tereny przyległe do jezdni.
- W grę wchodzą różne warianty, które po opracowaniu przez projektanta będziemy chcieli omówić podczas konsultacji społecznych. Ostatecznie będą one jeszcze uzgadniane z Dolnośląskim Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków - wyjaśnia Nowak i tłumaczy, jak to będzie wyglądało. - Wzdłuż istniejącej ulicy Maślickiej dysponujemy ograniczonym przekrojem terenu, dlatego projektujemy wydzielone (bezkolizyjne z jezdnią) torowisko wykorzystując rezerwę terenu przewidzianą w Miejskim Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Tramwaje i autobusy będą poruszać się niezależnie od siebie. Jednak przy budowie nowej linii tramwajowej, wchodząc w obszar rezerwy terenowej, nie ma możliwości uniknięcia wycinek.
Oznacza to, że utworzenie nowej linii tramwajowej będzie wiążać się wycięciem starych drzew, rosnących wzdłuż ulicy Maślickiej. Nowak zapewnia jednak, że podczas analiz projektowych będą starać się zachować jak największą liczbę istniejących drzew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze