Reklama

Legendarny ksiądz z Popowic usłyszał szokujące zarzuty

25/04/2026 15:10

Pierwsze doniesienia o nadużyciach duchowych we wspólnocie „Umiłowany i umiłowana” były dla parafian z Popowic szokiem. Teraz – jak ustalił magazyn „Więź” – na jaw wyszły jeszcze poważniejsze oskarżenia wobec znanego zakonnika. Na początku kwietnia 2026 roku wrocławska prokuratura postawiła o. Kazimierzowi L. zarzuty dotyczące wykorzystania seksualnego dwóch osób, w tym osoby małoletniej.


Ojciec Kazimierz L., misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej, był legendą parafii na Popowicach we Wrocławiu. Profesor teologii i duchowości małżeństwa, przez ponad 30 lat prowadził wspólnotę rodzin „Umiłowany i umiłowana”.

Nagle – jesienią 2024 roku – zniknął. To wzbudziło zaniepokojenie parafian, którzy zaczęli pytać o nieobecność popularnego kapłana. Dopiero wtedy, podczas mszy odczytano komunikat, w którym poinformowano wiernych, że o sprawie ks. Kazimierza poinformowano Watykan oraz prokuraturę. Ksiądz miał podstępem i wykorzystując bezradność pokrzywdzonej doprowadzić do obcowania płciowego. Do stosunków miało dochodzić wielokrotnie i choć kobieta był dorosła, i nie była zmuszana do seksu, to duchowny miał wykorzystać fakt, że pokrzywdzona znajdowała się w wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej, a ksiądz miał wykorzystać jej niezaradność.

Reklama

Jak informuje portal wiez.pl, na początku kwietnia 2026 roku Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabryczna postawiła o. Kazimierzowi L. zarzuty dwóch czynów dotyczących wykorzystania seksualnego, w tym na szkodę osoby małoletniej. Od tego momentu duchowny ma status podejrzanego.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prok. Damian Pownuk, w odpowiedzi na pytania redakcji „Więzi” wskazał konkretne podstawy prawne zarzutów, m.in. art. 197 paragrafy 1 i 2 kodeksu karnego oraz art. 199 paragrafy 1–3, w związku z art. 11 paragraf 2 i art. 12 paragraf 1 k.k.

Reklama

Pierwszy czyn można zakwalifikować jako zgwałcenie połączone z przymuszeniem do innych czynności seksualnych, z wykorzystaniem stosunku zależności, przy czym miało dojść do tego na szkodę osoby małoletniej.

Drugi z zarzucanych czynów dotyczy wymuszenia innej czynności seksualnej w związku z wykorzystaniem stosunku zależności lub krytycznego położenia pokrzywdzonej osoby, bez wskazania w przepisach na jej wiek. Dodatkowo, oba czyny miały charakter tzw. czynów ciągłych – a więc obejmują serię powtarzających się zachowań duchownego.

Reklama

Wobec podejrzanego księdza zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz zakaz opuszczania kraju. Śledztwo pozostaje w toku, a prokuratura – powołując się na jego dobro – nie ujawnia dodatkowych szczegółów.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2026-04-25 17:44:57

    Co za bzdety! Dorosła kobieta nadstawiająca dobrowolnie odwłok w zamian za różne korzyści to zjawisko stare jak sama ludzkość. Ba! Nawet u małp samice oddają się samcom alfa, od których mogą spodziewać się różnych korzyści, a gardzą tymi samcami, które w stadzie znajdują się na dole drabiny społecznej. Tak jest w zasadzie u wszystkich zwierząt. Jeśli klecha, w zamian za różne przysługi, skorzystał z dobrowolnie oddanych wdzięków samicy, to nie widzę tu żadnego przestępstwa, bo wtedy każdy stosunek prostytutki z klientem musiałby być przestępstwem. Wszak prostytutka zazwyczaj robi to, co robi, bo potrzebuje pieniędzy, czyli następuje tu "wymuszenie innej czynności seкsualnej w związku z wykorzystaniem stosunku zależności lub krytycznego położenia pokrzywdzonej osoby". Innymi słowy klient ma kasę, a prostytutka nie - jest stosunek zależności? Nie jestem fanem kleru, ale (do cholery!) co kogo obchodzi z kim ksiądz sypia, tak długo, jeśli nie ma gwałtu? Co innego ta osoba małoletnia, to już jest kryminał i jeśli to prawda, to powinien ponieść surową karę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Qutass 2026-04-25 19:46:26

    Dokładnie. Dała się baba zaruuchać a teraz marudzi. A może nawet książulo nie zaruchał, tylko chodzi o odszkodowanie od kurii

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Muflon 2026-04-25 21:39:47

    Kiedy Jan Paweł II był papieżem to w Polsce chyba lepsi księża studiowali kapłaństwo. A jeśli nie lepsi to z czystszymi intencjami. Jak Paweł II się skończył. Nie ma kto dawać przykładu. Coraz mniej wiernych, covid zrobił pustki w kościołach, a księża ? ... No właśnie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości