Policjanci zatrzymali na Ołbinie mężczyznę, który wieczorem pił piwo na skwerku. Zapytany o nielegalne substancje, sam pokazał im marihuanę, którą miał przy sobie.
Funkcjonariusze patrolujący Ołbin zauważyli na ławce na skwerku mężczyznę, spożywającego alkohol w miejscu publicznym. Podeszli do niego, by przypomnieć mu o obowiązujących przepisach, zawartych w Ustawie o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi.
36-latek podczas interwencji zaczął zachowywać się bardzo nerwowo, co wzbudziło podejrzenia policjantów. Zapytali go, czy nie posiada przy sobie przedmiotów lub substancji, które są nielegalne. Wówczas mężczyzna wyciągnął z kieszeni zawiniątko z zawartością suszu roślinnego, przyznając, że jest to marihuana.
- Funkcjonariusze po takim oświadczeniu nie mieli innego wyjścia, jak tylko zatrzymać 36-latka w związku z podejrzeniem popełnienia przez niego przestępstwa. Został przewieziony do pobliskiego komisariatu, gdzie policjanci sprawdzili ujawnioną przy nim substancję. Faktycznie, była to marihuana w ilości kilku porcji handlowych. Susz trafił do depozytu, a zatrzymany mężczyzna - do policyjnego aresztu - mówi Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Teraz mogą mu grozić nawet 3 lata więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze