Dość nietypowy sposób rozładowania emocji po rozstaniu wybrał sobie jeden z mieszkańców Dolnego Śląska. Poszedł on bowiem do swojej byłej ukochanej i… oblał farbą drzwi od jej, a także dwóch innych mieszkań. Co więcej, to mu nie wystarczyło, gdyż niedługo później został zatrzymany za próbę ataku na kobietę oraz jej nowego partnera.
Rozstania bolą, to żadna tajemnica. Niektórzy radzą sobie z nimi dzielnie, inni potrafią cierpieć bardzo długo. Ale są też niestety tacy jak mieszkaniec podwrocławskich Pietrzykowic. Funkcjonariusze Policji z gminy Kąty Wrocławskie zostali wezwani z dość niespodziewanego powodu. W jednym z tamtejszych budynków wielorodzinnych, ktoś oblał białą farbą drzwi od trzech mieszkań. Gdy policjanci rozpoczęli śledztwo, kobieta która wezwała ich na miejsce, bez wskazała na swojego byłego partnera, który nie potrafi pogodzić się z ich rozstaniem.
O tym że mówi ona prawdę, funkcjonariusze przekonali się krótko po rozpoczęciu poszukiwań. Wspomniany 36-latek ponownie pojawił się w tej okolicy, tyle że tym razem swoją złość chciał wyładować nie na drzwiach, a już na samej byłej ukochanej oraz jej nowym partnerze. Policjanci szybko spacyfikowali agresora, którego do jego działań skutecznie zachęciły 2 promile alkoholu w organizmie.
Niezależnie od tego, czy komuś nowy kolor drzwi się spodobał, zatrzymany mężczyzna odpowie za zniszczenie mienia oraz dodatkowo także za napaść. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze