Reklama

Miasto sprzeciwia się galeriom handlowym? Pochopny entuzjazm

20/04/2017 12:01

W środę Biuro Rozwoju Wrocławia, prezentując projekt nowego studium rozwoju przestrzennego dla miasta, zapowiedziało walkę z ogromnymi centrami handlowo-usługowymi. Chce wspierać ulice handlowe i targowiska. Niestety, o wiele za późno i nie tak stanowczo jak powinno.

- Wrocław mówi "nie" wielkim galeriom handlowym, których powierzchnia przekracza 5 tys. m kw - powiedziała Anna Sroczyńska, dyrektorka Biura Rozwoju Wrocławia, opowiadając o nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia.
 
Ale to nie do końca prawda. Na mapie, która jest częścią rozdziału studium, poświęconego polityce handlowo-usługowej, wciąż widnieją obszary, gdzie budowa dużych obiektów tego typu jest dozwolona. To przede wszystkim okolice istniejących już galerii, m. in. przy Magnolii, Pasażu Grunwaldzkiego, Family Point, Borku, Wrocław Fashion Outlet i Korony. Budowa dużych centr handlowych ma być też dopuszczona przy Stadionie Wrocław, gdzie znajduje się pusta działka, na której galeria miała powstać już kilka lat temu, oraz przy Dworcu Świebodzkim. 
 
Dobre chęci, małe szanse 
 
W projekcie studium rozwoju przestrzennego położony jest nacisk na wspieranie drobnego, lokalnego handlu i ulic handlowych takich jak Świdnicka czy Oławska. Stare Miasto zostało tam objęte strefą specjalnych wymagań w zakresie formy wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Mają się one mieścić wyłącznie w domach towarowych i halach targowych.
 
To ruch w dobrym kierunku, ale wykonany o wiele za późno. Obecnie ilość powierzchni handlowej we Wrocławiu przekracza średnią europejską, która wynosi 203 m kw na tysiąc mieszkańców. My mamy jej w mieście aż 800 m kw. w 18 obiektach handlowych. W niedużej odległości od siebie działa kilka dużych galerii – Magnolia Park, Renoma, Arkady Wrocławskie, Sky Tower, Galeria Dominikańska i Pasaż Grunwaldzki. Jakby tego było mało, na terenie dworca autobusowego powstaje ogromna Wroclavia. Jej otwarcie planowane jest na październik.
 
Mleko się już rozlało
 
- Galerie handlowe wysysają życie z miasta, nie dając nic w zamian. Myślę, że we Wrocławiu ostro przesadziliśmy z ilością takich obiektów i prędzej czy później obróci się to przeciw nam. Ta ekspansja już doprowadziła do upadku ulic handlowych. Świdnicka dopiero od roku próbuje wrócić do dawnej świetności – mówi Marlena Joks z Dolnośląskiego Stowarzyszenia Pośredników Nieruchomości.
 
Dodaje, że plan ograniczenia zezwoleń na tego typu obiekty we Wrocławiu jest bardzo dobrą decyzją, trudno będzie jednak odwrócić pewne zjawiska, które już zaszły na rynku nieruchomości. 
 
- Otwarcie kolejnej ogromnej galerii handlowej przy ul. Suchej może spowodować, że starsze galerie zmienią charakter i np. zostaną przeszkałcone w biurowce. Już dzis widać, że niektóre z nich świeca pustkami. Ilość pustostanów w nowoczesnych powierzchniach handlowych wynosi już 3 proc. - przekonuje Joks
 
Studium rozwoju przestrzennego Wrocławia w kwietniu i w maju podlega konsultacjom społecznym. Warto się z nim zapoznać, bo wyznacza kierunki zmian naszego miasta nawet na najbliższe 30 lat. Jest dostępne na stronie internetowej zaplanuj.wroclaw.pl. Dokument wejdzie w życie na przełomie 2017 i 2018 roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości