Wrocławski urząd miejski próbuje sprzedać doprowadzoną do ruiny zabytkową kamienicę przy ulicy Czajkowskiego we Wrocławiu. Chce za nią prawie dwa miliony złotych. Ale do przetargu ogłoszonego przez prezydenta Jacka Sutryka nikt się nawet nie zgłosił
Choć kamienica stoi na jednym z najbardziej reprezentacyjnych wrocławskich osiedli, wygląda tak, że aż wstyd się przyznawać, że to miejski budynek z Wrocławia. W środku nie ma nawet schodów, bo groziły zawaleniem. Resztki balkonów podtrzymują prowizoryczne podpory, okna są zamrowane albo zasłonięte płytami.
Przejdź do galerii - zobacz zdjęcia kamienicy
W ratuszu przyznają, że stan budynku jest zły, ale - powołując się na opinię biegłych - "stopień zużycia technicznego budynku" oceniają na 70 procent. Potencjalni inwestorzy nie są chyba jednak aż takimi optymistami, bo nikt nie był gotowy zapłacić miastu za tę ruinę 1,97 mln zł. Przetargu nie udało się rozstrzygnąć. Miasto nie ogłosiło na razie kolejnego. A zabytkowa kamienica nadal niszczeje. Ludzie nie mieszkają w niej już od 15 lat.
Zobacz także: Tak wygląda mieszkanie komunalne po remoncie. To nie jest żart!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze