Albino Revolution Cultural Troupe składa się obecnie z 10 członków, z których 8 choruje na bielactwo. Artyści podczas swoich koncertów grają na tanzańskich bębnach kinganga, djembe oraz ngoma. – Śpiewają tradycyjne regionalne pieśni oraz własne kompozycje, których teksty opowiadają nie tylko o ich skomplikowanym losie i życiu w nieustannym zagrożeniu, lecz także o dumie i akceptacji własnej inności – napisano w zapowiedzi wydarzenia.
– Społeczeństwo wierzy, że albinosi nie nadają się do pracy – mówi założyciel ARCT, Tito David Ntanga. – Nawet podczas naszych występów ludzie komentują – „Hej, zaraz popękają im stopy, połamią sobie nogi!”. Ale kiedy nic takiego się nie dzieje, zdają sobie sprawę, że się mylili. Nasza grupa ma w nazwie rewolucję, ponieważ naszym celem jest powszechna zmiana podejścia do albinosów w Tanzanii – wyjaśnił.
Ntanga jest artystą mieszkającym w tanzańskiej stolicy Dar es-Salaam, mężem, ojcem (czarnej dziewczynki) i – albinosem. W 2000 roku wraz z grupką podobnych „białych Afrykańczyków” chorych na bielactwo rozpoczął działalność, którą sam nazywa „aktywizmem społecznym poprzez sztukę”. Ich misją jest przede wszystkim walka z uprzedzeniami do albinosów za pomocą twórczości: tańca i muzyki. To właśnie ta zawarta w nazwie zespołu rewolucja, która ma odmienić tanzańskie społeczeństwo.
Artyści wystąpią we wtorek, 17 lipca, o godz. 18:30 na Scenie na Świebodzkim Teatru Polskiego (plac Orląt Lwowskich 20C). Bilety, w cenie 35 zł (przedsprzedaż) i 40 zł można kupić w miejscu wydarzenia na pół godziny przed jego rozpoczęciem lub poprzez stronę.
Więcej o ARCT można przeczytaj tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze