Reklama

Na najsłynniejszym wrocławskim cmentarzu stoją teraz bloki, pawilon handlowy, śmietniki i garaże

15/03/2026 12:03

Pochówek na tym cmentarzu to była swego rodzaju nobilitacja. Zakładano go z myślą o wielkich rodach mieszczańskich, a groby tam miały wielkie osobistości przedwojennego Wrocławia. Po 1945 roku na tym terenie stanęły bloki, była tam słynna wietnamska restauracja, a ślady nekropolii widać w pobliskim przedszkolu.

Cmentarz Wielki we Wrocławiu powstał w kwartale dzisiejszych ulic: Legnickiej, Braniborskiej, Dobrej i Trzemeskiej.  Jego powstanie związane było z reskryptem króla Prus Fryderyka II z 1775 roku, w którym monarcha zabronił pochówków w obrębie murów miejskich.

W tej sytuacji wrocławski magistrat zdecydował o organizacji pola pochówkowego poza miejskim murami. Kupiono grunty na Przedmie­ściu Mikołajskim, który wcześniej był własnością klasztoru Urszula­nek. W 1777 roku przedstawiciel Śląskiego Konsystorza Ewangelickiego Chrystian Ludwig Müller poświęcił nowy cmentarz. W centrum powstała kaplica zwana także Kościołem Cmentarnym. Wnętrze świątyni było wyposażone w barokowy ołtarz, ambonę oraz emporę organową. Jej budowa kosztowała 17 tysięcy talarów (3192 talary wyłożył król Fryderyk Wilhelm II).

Reklama

Nekropolia została przekazana do użytkowania trzem parafiom ewan­gelickim: św. Marii Magdaleny (wschodnia część cmentarza), św. Elżbiety (zachodni frag­ment pola pochówkowego) oraz św. Bernardyna (południowe kwatery cmentarne).

Chowano tu przede wszystkim osoby zaliczane do elity miasta. Wielki Cmentarz zyskał szczególny charakter, a z czasem zapełnił się pomnikami nagrobnymi, nierzadko o dużej wartości historycznej, wznoszonymi na grobach wybitnych osobistości Wrocławia.

Cmentarz po niecałych 100 latach wypełnia się całkowicie ze względu rozrastające się miasto. Jednocześnie otaczany jest systematycznie nowymi kamienicami. W roku 1866 zostaje zamknięty. Ale pochówki będą się tam zdarzać do 1945 roku.

Reklama

W czasie walk o Festung Breslau w 1945 roku, cmentarz znalazł się w obszarze najcięższych walk. Pomimo zniszczeń charakter cmentarza zachował się do roku 1956. Od 1957 roku następuje likwidacja cmentarza z przeznaczeniem pod rozbudowę linii tramwajowej i budownictwo mieszkaniowe.

 Pierwsze budynki zaczęto wznosić już w latach 60. XX wieku. Pojawiły się też garaże i pawilon handlowy, w którym uruchomiono pierwszą we Wrocławiu wietnamską restaurację Jak podają autorzy ze strony wroclawskiecmentarze.pl, pozostałości po dawnym cmentarzu w postaci elementów dekoracyjnych nagrobków, a nawet całych płyt nagrobnych były widoczne jeszcze przez wiele lat. Współcześnie można je odnaleźć m.in. w podmurówce płotu okalającego przedszkole, wzniesione na tym terenie na przełomie lat 60. i 70. XX wieku.

Reklama

Kilka lat temu postanowiono upamiętnić Cmentarz Wielki. Na niewielkiej części terenu, na którym niegdyś mieściła się nekropolia, wytyczono skwer. Posadzono około 150 krzewów i ponad tysiąc krzewów. O istnieniu w tym miejscu cmentarza przypominają kamienne płyty. Na jednej z nich przedstawiono plan cmentarza, a na drugiej – krótką historię nekropolii wraz z listą znanych wrocławian na niej pochowanych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/03/2026 13:26
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2026-03-15 12:58:20

    Największa nekropolia znajdowała się przed wojną na Krzykach. Zaczynała się przy dzisiejszej Drukarskiej i rozciągała aż do Bardzkiej. Zachował się jedynie cmentarz żydowski przy Ślężnej i maleńkie fragmenciki olbrzymiego kiedyś cmentarza katolickiego przy Bardzkiej i przy Działkowej. 7 gmin wyznaniowych miało tam swoje miejsca pochówku. Rozmiar tego obszaru widać na przedwojennych mapach miasta. Dzisiaj stoją tam blokowiska (Wieczysta, Orzechowa, Armii Krajowej, Świeradowska itd), Aquapark, wzgórze Andersa, itp. Całe osiedle bloków przy Kamiennej stoi na cmentarzu ewangelickim. Jako dziecko bawiłem się tam z kolegami czaszkami i kośćmi ludzkimi, które walały się wszędzie. Dzisiaj byłoby to nie do pomyślenia, bezczeszczenie zwłok itp, ale wtedy nikt się tym nie przejmował. Mrówkowiec przy Drukarskiej, w którym się wychowałem, stał na skraju tego cmentarza. Bloki oddano do użytku w 1967 roku, a budowę rozpoczęto w 1965, czyli dokładnie 20 lat od roku 1945 (ostatnie pochówki), kiedy już można było - według prawa międzynarodowego - zniszczyć cmentarz. Dzisiaj nikt nie wie o tym nic i media starannie również o tym milczą. Zamiast tego znajdują jakieś zastępcze tematy "cmentarne", jak choćby ten artykuł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Forest 2026-03-16 09:04:25

    Dobrze że żydowski się zachował, bo w przeciwnym wypadku to byłby to skrajny antysemityzm z polskiej strony.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości