Nawet 3 lata w więzieniu mogą spędzić dwie młode wrocławianki, które na oczach policjantów zapaliły marihuanę. Podczas zatrzymania tłumaczyły, że narkotyku zażywają z „ciekawości”. To jednak nie pomogło, obie trafiły do aresztu.
– Służba policjantów niejednokrotnie obfituje w różne niespodziewane sytuacje. Tym razem funkcjonariusze zauważyli, jak w jednym z popularnych wrocławskich miejsc spotkań, młode panie przygotowują się do wzięcia narkotyków. Kobiety bez jakiegokolwiek skrępowania wymieniły się lufką, która wypełniona była środkiem odurzającym – mówi sierż. Krzysztof Marcjan z KMP Wrocław.
Policjanci bacznie przyglądali się kobietom. – Jedna z nich włożyła do szklanej lufki nieznaną substancję i przekazała siedzącej obok znajomej. Następnie podpaliła zawartość lufki, a w powietrzu rozszedł się charakterystyczny zapach narkotyku. Policjanci byli już prawie pewni, jaką substancją została wypełniona i jak się później okazało, nie mylili się – tłumaczy policjant.
ZOBACZ TEŻ: 19-latek siedział koło słoika z marihuaną. Teraz może posiedzieć w więzieniu
Podczas interwencji udało się zatrzymać dwie 21-latki. Jedna z nich miała przy sobie zawiniątko z suszem roślinnym. Obie wrocławianki zostały zatrzymane. O ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Za posiadanie środków odurzających oraz ich użyczanie przepisy przewidują karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze