Reklama

„Nienawidzimy Rosjan i Niemców, ale nie chcemy pamiętać o niewolnictwie” [WIDEO-WYWAD]

26/07/2020 13:04

– Potrafimy nienawidzić Rosjan i Niemców, wciąż czując do nich urazę za wydarzenia z przeszłości, ale gdy temat schodzi na niewolnictwo, to powtarzamy, że musimy się wszyscy nawzajem kochać i o tym zapomnieć – Julian Jeliński (Brody z kosmosu) opowiada o przeglądzie „Kino vs. rasizm, filmy przeciw dyskryminacji”, który w sierpniu odbędzie się w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.

– Czasem bezsilność prowadzi do ekstremalnych zachowań i jeżeli wydaje nam się to niezrozumiałe, to zastanówmy się, dlaczego wybuchło powstanie warszawskie, gdzie nie mieliśmy żadnych szans wygrać, a zostaliśmy popchnięci do ściany. Uważamy to za najważniejszy zryw państwowy w historii w naszej historii. Ale gdy obrócimy sytuację to nie potrafimy zauważyć, że czasem pozbawieni innych możliwości ludzie sięgają po dramatyczne środki – podkreśla Julian Jeliński, jeden z prelegentów przeglądu „Kino vs. rasizm, filmy przeciw dyskryminacji”, który w sierpniu odbędzie się w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.


W ramach cyklu „Kino vs. rasizm” pokazane zostaną zarówno głośne hollywoodzkie tytuły („Django” czy „Zniewolony”), jak i mniejsze filmy europejskie („Raj: miłość”, „Fuocoammare”). Na zakończenie przeglądu wyświetlony zostanie zaś film „Rób, co należy” z 1989 roku. Po seansie produkcji Spike"a Lee odbędzie się rozmowa obliczach współczesnego rasizmu, w trakcie której odbędzie się spotkanie online z Katarzyną Surmiak-Domańską, reporterką i autorką głośnej książki „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość”, oraz dr Margaret Ohią-Nowak, językoznawczynią i medioznawczynią, zajmującą się studiami nad etnicznością, rasą i rasizmem.

Reklama

Z kolei przed pokazami filmów „Co zrobisz, gdy świat stanie w ogniu?”, „Zniewolonego” i „Django” odbędą się prelekcje przygotowane przez Juliana Jelińskiego, znawcę kina traktującego o rasizmie.


– Nie jesteśmy tacy sami, tylko bardzo różni. Na pewno te filmy nie próbują nam powiedzieć: „kochajmy się”. Nie będziemy mieć tylko jednej perspektywy i dzięki temu będzie można dużo lepiej zgłębić temat – mówi Jeliński.

– Chcemy nie tylko pokazać kilka filmów, ale też zachęcić do dyskusji. Choć kino nie jest specjalnie progresywne i z reguły jest kilka lat z tyłu za zmianami społecznymi, to udaje się znaleźć filmowe tytuły, które z różnych powodów są ważne. Genialnym przykładem jest „Django”. Dla wielu jest to tylko i wyłącznie zabawa spaghetti westernem, tymczasem to także pierwszy film pokazujący czarnego, który bije właściciela niewolników, biczuje go. Udało się temu filmowi nie romantyzować niewolnictwa – dodaje Jeliński.

Reklama

Przegląd „Kino vs. rasizm” rozpocznie się we wtorek, 4 sierpnia w Kinie Nowe Horyzonty. Program i informacje o biletach znajdują się na stronie internetowej kina.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości