Policjanci z wrocławskiej komendy miejskiej zwrócili uwagę na mężczyznę, który chwiejnym krokiem podszedł do zaparkowanego skutera miejskiego i próbował go uruchomić. Funkcjonariusze, przypuszczając, że może być nietrzeźwy, podjęli wobec niego interwencję. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, więc funkcjonariusze poprosili, aby zrezygnował z jazdy jednośladem i pouczyli o konsekwencjach takiego zachowania. Nagle nietrzeźwy zaczął zachowywać się bardzo agresywnie, a chwilę później, okazało się dlaczego.
Tuż przed północą, policjanci patrolowali rejon Starego Miasta. Na ulicy Modrzewskiego funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który podszedł do skutera z miejskiej wypożyczalni i próbował go uruchomić. Ponieważ jego zachowanie wskazywało na to, że może znajdować się pod wpływem alkoholu, policjanci od razu zareagowali. Mundurowi podeszli do mężczyzny, aby zapobiec ewentualnej próbie odjechania jednośladem i pouczyli go o konsekwencjach karnych za jazdę po spożyciu alkoholu.
Następnie policjanci poprosili aby okazał im dokument tożsamości, wtedy 33-latek zaczął się bardzo agresywnie zachowywać. Mężczyzna machał rękoma i krzyczał używając obraźliwych słów, a także nie chciał wykonywać żadnych poleceń funkcjonariuszy. Chwilę później okazało się dlaczego. W saszetce, którą mężczyzna miał przy sobie, policjanci znaleźli worki strunowe z zawartością różnych substancji - łącznie blisko 40 gram.
Sprawdzenia przeprowadzone przez funkcjonariuszy potwierdziły, że są to spora część z posiadanych przez 33-latka substancji to środki niebezpieczne dla zdrowia. Mężczyzna posiadał w saszetce różne substancje, jak się okazało po szczegółowym sprawdzeniu, były to dopalacze.
Badanie na zawartość alkoholu w organizmie potwierdziło również fakt, że mężczyzna był nietrzeźwy, miał 0,8 promila. W związku z posiadanymi środkami, usłyszał już zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Mężczyźnie grozić może kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze