Reklama

NIK negatywnie ocenia Teatr Polski za kadencji Cezarego Morawskiego

09/10/2018 21:40

Najwyższa Izba Kontroli wytknęła dyrektorowi Teatru Polskiego, Cezaremu Morawskiemu, że nielegalnie zawierał umowy na wykonywanie przez siebie zadań o charakterze artystycznym – reżysera, aktora i scenografa. Według NIK z naruszeniem prawa wydano w Teatrze Polskim ponad 186 tysięcy złotych.

W ubiegłym tygodniu do Teatru Polskiego – w podziemiu przyszedł list od proszącej o anonimowość osoby pracującej w Teatrze Polskim. – Do niedawna w tpl nie było ciepłej wody, bo zalegaliśmy z płatnością. Teraz woda jest, ale wyłączono nam ogrzewanie. Trzymają nas tu bezprawnie, bo wedle przepisów temperatura w biurach nie może spaść poniżej 18 stopni – napisano w wiadomości.


– Faktycznie grzejniki były zimne, ale okazało się, że nie tyle nam odłączono, ile jeszcze nie włączono. Dług został jednak uregulowany i ciepło popłynęło zgodnie z planem – powiedział nam anonimowo jeden z pracowników Teatru Polskiego.

Reklama

– Kaloryfery w Teatrze Polskim we Wrocławiu grzeją, jest ciepło – zapewniał nas rzecznik teatru, Marek Perzyński, ale nie dodał, że zaległy rachunek zapłacił marszałek województwa. Okazuje się, że Teatr Polski jest zadłużony na ponad milion złotych.


– Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła Teatr Polski we Wrocławiu w zakresie wydatkowania środków publicznych na prowadzenie działalności kulturalnej – mówi Radosław Kujawiński, p.o. dyrektora wrocławskiego NIK.


NIK wytknął dyrektorowi Teatru Polskiego, Cezaremu Morawskiemu, że nielegalnie zawierał umowy na wykonywanie przez siebie zadań o charakterze artystycznym – reżysera, aktora i scenografa. – Z naruszeniem prawa wydano w Teatrze Polskim ponad 186 tysięcy złotych – mówi Kujawiński. Inne stwierdzone przez NiK nieprawidłowości polegały na nielegalnym wydatkowaniu środków na wynajem mieszkania dla dyrektora (chodzi o 60 tysięcy 700 zł).

Reklama

Czy to oznacza, że Cezary Morawski zostanie odwołany ze swojego stanowiska? Przypominamy, że w kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną władz województwa na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie odwołania dyrektora Teatru Polskiego. – Nie zmienia to naszej negatywnej oceny funkcjonowania teatru zarządzanego przez dyrektora Morawskiego, który bezprecedensowo zniszczył zespół teatralny i doprowadził do upadku sceny, która cechowała się wielkim uznaniem widowni i świata artystycznego – powiedział wtedy rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, Michał Nowakowski.


– Choć Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Urzędu Marszałkowskiego Dolnego Śląska, dziś jest o wiele więcej argumentów, żeby natychmiast zwolnić Morawskiego, niż było w 2017 roku – mówił w kwietniu Piotr Rudzki z Teatru Polskiego – w podziemiu. – Mam nadzieje, że Zarząd Województwa podejmie decyzję w dobrze rozumianym interesie instytucji, a nie w interesie Morawskiego. Że może członek zarządu Tadeusz Samborski wreszcie przejrzy choć trochę na oczy i przestanie promować człowieka, który doprowadził do destrukcji tak świetną scenę. Ta instytucja jest trochę starsza niż długość kadencji Morawskiego. Wierzę, że będzie on tylko przeciągiem, krótkim momentem w jej życiu – dodał.

Reklama

– Wstyd mi, że tam pracuję – powiedziała nam jedna z osób zatrudnionych w Teatrze Polskim.  

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości