Olga Tokarczuk to pisarka, która szczególną uwagę poświęca ciału i cielesności. W ramach cyklu Dysk Gepperta, organizowanego przez Fundację Art Transparent, Anna Wiatr porozmawia z Olgą Tokarczuk o jej sposobach pisania o cielesnych stronach ludzkiego życia, począwszy od tego, jak zmienia się ciało w czasie ciąży, skończywszy na ciele, które się starzeje.
Z dużą dozą ostrożności można napisać, że Olga Tokarczuk opowiada o ciele ‘po kobiecemu’, i to nie tylko dlatego, że zajmuje się głównie tym, jak zmienia się ciało kobiety ciężarnej albo starej. Autorka pisze o ciele z czułością, przyglądając się procesom, składającym się na ludzką egzystencję. W „Ostatnich historiach” czytamy: „Widziałam, jak zmienia mi się ciało, jak łagodnieje w kształtach. (…) Uda ze zgrabnych i poznaczonych taśmami mięśni więdną, pokrywają się nierównymi grudkami tłuszczu, brzuch pcha się do przodu, krągły jak blada, miękka bułka; piersi stają się wiotkie, zamszowe w dotyku, delikatne jak mięsiste płatki wodnego kwiatu. Staję się krucha, najchętniej sama siebie wzięłabym w objęcia i utuliła, pogładziła czule ramiona i piersi, delikatnie położyła na łóżku i kołysała, szeptała”. Taki sposób pisania można nazwać ‘czułą narracją’.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze