Reklama

Oto ulubieniec straży miejskiej. Mówią o nim "miszcz"

03/02/2022 15:15

Zaparkować we Wrocławiu bez mandatu od straży miejskiej? To coraz trudniejsze. Przekonał się o tym kierowca mercedesa, który dzień po dniu dwa razy został przyłapany na wykroczeniach przez miejskich strażników. Powoli staje sie ich ulubieńcem. Na Facebooku napisali o nim: "miszcz".

Wczoraj kierowca mercedesa wpadł na Szewskiej. - Niektórzy kierowcy za wszelką cenę próbują przechytrzyć obowiązujące w danym miejscu oznakowanie, niestety popełniając inne wykroczenia - tłumaczą miejscy stażnicy. W tym przypadku kierowca zaparkował przed znakiem zakazu parkowania i postoju. - Ale w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania, w dodatku w strefie zamieszkania, a obowiązuje tam pozostawianie pojazdów tylko w miejscach wyznaczonych - zauważyli natychmiast strażnicy. Na kole samochodu zamontowali więc blokadę. A że kierowca nie chciał przyjąć od nich później mandatu, skierowali wniosek o ukaranie do sądu.

Na drugie spotkanie z tym samym kierowcą strażnicy nie musieli długo czekać. Dziś znów go przyłapali. "Powrót Miszcza" - obowieścili, publikując na Facebooku zdjęcia tego samego auta, tym razem sprzed kościoła Marii Magdaleny. Tu zablokował wjazd do budynku. - Dzięki zgłaszającemu, który był na miejscu, nasi strażnicy szybko wezwali lawetę, ale sprytny kierowca pojawił się równie błyskawicznie. Nowy dzień i nowe wykroczenia, jednak efekt ten sam - wniosek o ukaranie przez sąd za zablokowanie wyjazdu oraz postój w strefie zamieszkania poza miejscem wyznaczonym - podsumowali interwencję strażnicy.


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości