W czwartek, 27 lipca, wrocławianie utknęli w ogromnym korku. Przed godziną 16 korek zaczyna się za mostem Grunwaldzkim i ciągnie aż do zajezdni Dąbie. To i tak już znacznie lepiej niż zaledwie dwie godziny wcześniej, kiedy korek rozpoczynał się na Placu Społecznym.
Powodem powstania gigantycznego korka jest popularność wrocławskiego zoo w ślad za którą nie poszła dostępność miejsc parkingowych - parking koło Hali Ludowej okazuje się za mały i wielu kierowców zwalnia koło zoo szukając miejsca parkingowego lub czekając, aż zwolni się miejsce na parkingu. Korek potęguje również przedłużający się w nieskończoność remont mostu Zwierzynieckiego.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk w jednym ze swoich filmików promocyjnych tłumaczył napotkanym wrocławianom, którzy narzekali na korki, że korki biorą się stąd, że w jednym czasie np. rano i np. po południu wszyscy naraz chcą przejechać.
fot. Google

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze