Według nowych przepisów nawet 5 lat więzienia grozi za fałszowanie rzeczywistego przebiegu pojazdów. Mimo zaostrzenia kar wciąż nie brakuje osób, które decydują się na manipulowanie przy licznikach. Tylko we Wrocławiu zatrzymanych już zostało kilka aut z „przekręconym licznikiem”.
– Nie były to raczej DeLoreany z filmu Powrót do przyszłości, dlatego ich właściciele będą musieli wytłumaczyć się na komisariacie, skąd różnice w przebiegu – żartuje st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Tzw. przekręcanie licznika to jednak nie są żarty. Zgodnie z przyjętą niedawno nowelizacją prawa, cofanie licznika jest przestępstwem, za które grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Wrocławscy policjanci mają już na koncie kilka zatrzymań za „przekręcone liczniki”. W poniedziałek podczas kontroli drogowej na pl. Jana Pawła II mundurowi stwierdzili nieprawidłowości w stanie licznika osobowego forda. – Auto na trzebnickich numerach rejestracyjnych wg wskazania drogomierza miało przebieg ponad 160 tys. km. Zgodnie z danymi z systemu, kilometrów powinno być ponad 210 tys. km – wylicza st. sierż. Rajski.
ZOBACZ TEŻ: Wrocławianie wciąż płacą najdroższe OC w Polsce
To niejedyne tego typu przewinienia odnotowane w naszym mieście. Wcześniej policjanci stwierdzili już nieprawidłowe stany liczników w osobowym golfie, którego stan techniczny już na pierwszy rzut oka wzbudzał u mundurowych niepokój. Okazało się, że przebieg na liczniku odbiegał od tego w dokumentach o kilka tysięcy kilometrów.
Jeszcze tego samego dnia policjanci drogówki zatrzymali na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia osobowe mitshubishi na oławskich numerach rejestracyjnych. Jak się okazało, pojazdowi „brakowało” ponad tysiąca kilometrów. – 47-letni kierujący pojazdem, będący równocześnie jego właścicielem, będzie się teraz musiał wytłumaczyć, skąd braki w przebiegu – zaznacza policjant.
Problem ten nie dotyczy tylko samochodów osobowych. Kilka dni temu policjanci z Wrocławia zatrzymali ciężarówkę marki MAN, która miała cofnięty licznik aż o ponad 300 tysięcy kilometrów. Innym razem zatrzymali też do rutynowej kontroli osobowego opla, w którym wskazania drogomierza nie zgadzały się o ponad tysiąc kilometrów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze