Reklama

Pijany kierowca wjechał w słup energetyczny i chciał uciec. Nie pozwolił mu świadek zdarzenia

27/09/2018 09:00

Na jednej z dróg w podwrocławskiej Długołęce pijany kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup energetyczny. Mężczyzna chciał oddalić się z miejsca zdarzenia, ale nie pozwolił na to świadek zajścia, który odebrał mu kluczyki. Kierowca trafił do aresztu, a za jego wyczyny grozi mu kara 2 lat za kratkami.

Kierujący samochodem osobowym uderzył w słup wysokiego napięcia. Do kierowcy - obywatela Ukrainy - wezwano karetkę pogotowia, jednak 23-latek po wstępnych badaniach odmówił dalszego leczenia. Z kolei świadek całego zdarzenia tłumaczył policjantom, że uwagę jego wzbudził iskrzący słup elektryczny a pod nim rozbity samochód. Mężczyzna natychmiast zadzwonił na numer alarmowy i podszedł do pojazdu, żeby sprawdzić stan kierowcy. Widząc, że kierowca coś bełkocze i próbuje odjechać z miejsca zdarzenia, zabrał mu kluczyki od samochodu.


Policjanci w trakcie rozmowy z 23-latkiem wyczuli od niego silną woń alkoholu. Badanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało, że 23-latek ma blisko 2,4 promila alkoholu w organizmie. Nie posiadał też prawa jazdy oraz żadnych dokumentów pojazdu. Samochód nie był ubezpieczony a jego właścicielem była inna osoba. Mężczyzna został zatrzymany a pojazd, którym się poruszał, odholowano.

Reklama

Nietrzeźwy trafił do policyjnego aresztu, a o jego losie zadecyduje teraz sąd. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości