– Publikowanie informacji o mojej przynależności do jakiejkolwiek partii jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd i budzi nasz stanowczy sprzeciw – mówi marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski. Taką reakcję wywołała grafika opublikowana na oficjalnych kanałach społecznościowych Prawa i Sprawiedliwości, gdzie nazwisko marszałka zostało zestawione z logotypem partii rządzącej.
W czwartek wieczorem na oficjalnym Twitterze Prawa i Sprawiedliwości ukazała się grafika z nazwiskami 8 marszałków województw i adnotacją „Marszałkowie PiS w województwach”. Wśród nich znalazło się nazwisko Cezarego Przybylskiego, który po raz kolejny stanął na czele zarządu województwa dolnośląskiego.
Grafika opublikowana przez PiS rozzłościła Przybylskiego i jego współpracowników. Rzecznik marszałka Michał Nowakowski już poprosił o usunięcie materiału z Internetu, bo jak tłumaczy ten wprowadza internautów w błąd. – Marszałek Dolnego Śląska, pan Cezary Przybylski jest marszałkiem Bezpartyjnych Samorządowców. Państwa informacja sugeruje, że jest marszałkiem Prawa i Sprawiedliwości co jest niezgodne z prawdą – zaznacza.
Głos w sprawie zabrał też sam Cezary Przybylski, który stanowczo zaprotestował temu, by nazywać go „Marszałkiem PiS”. – 19 listopada zostałem wybrany na stanowisko marszałka jako reprezentant Bezpartyjnych Samorządowców. Zarząd województwa dolnośląskiego jest jedynym w kraju, w którym większość mają właśnie Bezpartyjni. Publikowanie informacji o mojej przynależności do jakiejkolwiek partii jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd i budzi nasz stanowczy sprzeciw – czytamy w oświadczeniu marszałka.
W dolnośląskim sejmiku rządy faktycznie przejęła koalicja Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjnych Samorządowców, jednak mimo przewagi liczebnej klubu PiS w samorządzie, to Bezpartyjni Samorządowcy zapewnili sobie większość w kierowanym przez Przybylskiego zarządzie województwa (3 na 5 członków).
Przypomnijmy, że po październikowych wyborach w sejmiku możliwe było zawarcie koalicji większościowej jedynie w jednym z trzech wariantów: KO-PiS, KO-Bezpartyjni lub PiS-Bezpartyjni. Ostatecznie wybór padł na trzeci wariant, który zyskał również poparcie jedynego radnego wybranego z list PSL.
Bezpartyjni Samorządowcy zaznaczają, że koalicja z PiS ze względu na różnice w poglądach jest „trudna”, ale jest też koalicją „z rozsądku”. – Jesteśmy przeciwnikami centralizacji, a tam gdzie będzie łamana praworządność, zapewniliśmy sobie prawo głosu – deklarował jeszcze przed wyborem na marszałka Przybylski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze