Reklama

Po Wrocławiu jeździła fałszywa taksówka. Z taksometrem i kierowcą „na haju”

07/11/2019 10:45

Większość klientów mogła się nawet nie zorientować, że jedzie z oszustem. Auto wyglądało jak zwyczajna taksówka: miało taksówkarskiego „koguta”, taksometr, cennik kursów i miejską naklejkę. Podczas policyjnej kontroli okazało się, jednak że za kierownicą siedzi mężczyzna bez prawa jazdy, który chwilę wcześniej zażył amfetaminę. Jak później wyjaśnił, sprzęt taksówkarski kupił od złomiarzy i w Internecie.

Do zatrzymania doszło w okolicy Cmentarza Osobowickiego. Uwagę policjantów zwróciło nerwowe zachowanie kierowcy taksówki. Podczas rutynowej kontroli mężczyzna próbował tłumaczyć mundurowym, że nie ma przy sobie prawa jazdy, bo zostawił je w domu. Policyjne systemy twierdziły jednak coś innego.


– Okazało się, że ma on wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Popełnił zatem przestępstwo. Policjanci dalej kontrolowali pojazd i kierującego i na jaw wychodziło coraz więcej nieprawidłowości – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z KMP we Wrocławiu.

Reklama

Choć samcochód wyposażony był jak taksówka, w dokumentach wozu brakowało odpowiednich zapisów. Co więcej, okazało się, że auto w ogóle nie ma ważnych badań technicznych.


Podczas dalszych wyjaśnień kierujący przyznał się, że stary taksometr kupił od złomiarzy za 20 złotych, a resztę taksówkarskiego wyposażenia zamówił przez Internet. Przyznał też, że miał zamiar kupić kasę fiskalną, żeby „jego taksówka wyglądała bardziej realistycznie”.


To jednak nie koniec przewinień fałszywego taksówkarza. Policjanci w trakcie kontroli wyjaśnili też powód dziwnego zachowania kierowcy. Mężczyzna sam przyznał, że przed tym, jak wsiadł do samochodu, zażywał narkotyki.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: 39-latek podał policjantowi prawo jazdy ubrudzone białym proszkiem


– Na pytanie funkcjonariuszy, czy posiada przy sobie lub w pojeździe narkotyki - zaprzeczył. Nie był to jednak jego szczęśliwy dzień. Policjanci po kilku sekundach wyciągnęli ze schowka na bezpieczniki cztery woreczki z narkotykami. Była to amfetamina. Policyjny tester potwierdził też, że mężczyzna prowadził swoją fałszywą taksówkę pod jej wpływem – zaznacza policjant.


Mężczyzna po pobraniu krwi do badań trafił do policyjnego aresztu.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości