Sto złotych mandatu i jeden punkt karny czekały dziś na kierowców, którzy samochodami osobowymi próbowali omijać korek na Podwalu, korzystając z buspasa. Na wysokości Renomy czekał na nich policyjny radiowóz.
- Wystarczyło kilkanaście minut, aby zatrzymać do kontroli kilku kierowców, którzy poruszając się tą ruchliwą drogą, popełniali wykroczenie. Tłumaczenie były różne i różne były też decyzje policjantów. Funkcjonariusze podchodzili indywidualnie do każdej osoby i stosowali zarówno pouczenia, jak i mandaty karne - przekazuje sierż. szt. Paweł Noga z wrocławskiej policji.
Co ciekawe, policjanci wybrali na miejsce kontroli bardzo kontrowersyjny buspas - na dużej części Podwala między Kołłątaja a Świdnicką prawie go bowiem nie widać. Już wiele miesięcy temu na kostce brukowej za skrzyżowaniem z Kołłątaja poziome znaki wyznaczające miejsce dla komunkacji miejskiej i taksówek starły się, a miejskie służby do dziś ich nie odświeżyły. Buspas staje się widoczny dopiero na drugim, asfaltowym odcinku ulicy, bliżej ulicy Czystej. I to tam na kierowców zaczaili się dziś policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze