Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o paserstwo rowerowe. Zatrzymany nie wiedział, że próbuje sprzedać jednoślad właścicielce pojazdu, obok której stał policjant. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Mieszkance wrocławskiej Leśnicy skradziono rower wart ok. 1000 złotych. Kilka dni po tym zdarzeniu kobieta rozpoznała swoją własność na popularnym portalu z ogłoszeniami sprzedaży. – Kobieta zgłosiła się na policję, a funkcjonariusze postanowili zadzwonić do sprzedającego i jeszcze tego samego dnia umówić się z nim na spotkanie – mówi kom. Kamil Rynkiewicz.
W umówionym miejscu pojawił 33-letni mężczyzna, a właściciela rozpoznała rower, który chciał sprzedać. Mężczyzna został zatrzymany. Może mu grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze