Reklama

Policjant po służbie uratował rodzinę z pożaru

04/09/2018 13:38

Policjant na co dzień pracujący we wrocławskiej drogówce wykazał się stalowymi nerwami i dużym opanowaniem. Gdy w jego sąsiedztwie wybuchł pożar, nie wahał się, by ruszyć do płonącego budynku i uratować znajdującą się w nim rodzinę.

Do zdarzenia doszło około godziny 3:00 w jednej z podwrocławskich miejscowości. Policjanta obudził szum na klatce schodowej, odgłos pękającego szkła i krzyki sąsiadów. Funkcjonariusz najpierw ewakuował swoją rodzinę, a później przystąpił do pomocy pozostałym mieszkańcom.


– Razem z sąsiadem dostali się na dach i przy pomocy drabiny wyciągali na zewnątrz osoby mieszkające nad klatką objętą, pożarem. Mając pewność, że wszyscy bezpiecznie opuścili teren palącej się klatki schodowej, funkcjonariusz poszedł sprawdzić, czy nikt nie został w którymkolwiek z mieszkań – mówi sierż. Monika Perec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. – Na początku wyczuwalne było lekkie zadymienie, jednak na schodach przed piętrem, na którym był pożar, dymu było już bardzo dużo. Widoczność była praktycznie zerowa, a sam dym szczypał w oczy i uniemożliwiał oddychanie. Niemożliwe było sprawdzenie piętra, na którym wybuchł pożar ani mieszkań na kolejnej kondygnacji. W związku z tym policjant krzyknął do ludzi zebranych przed budynkiem czy wszyscy zdążyli się ewakuować – relacjonuje policjantka.

Reklama

Na zewnątrz padał bardzo mocny deszcz, ludzie byli spanikowani i załamani całą sytuacją. Kilka minut później udało się zlokalizować rodzinę z lokalu, w którym wybuchł pożar. Małżeństwo wraz z dwójką małych dzieci (w wieku 8 lat oraz 4 miesiące) stali na zewnątrz w samych klapkach i podkoszulkach.


– Policjant natychmiast ocenił stan zdrowia całej czwórki. Rodzina była czarna od pokrywającej ich sadzy. Funkcjonariusz obudził mieszkańców jednego z mieszkań w sąsiadującym bloku i poprosił o pomoc w udzieleniu schronienia, do czasu przyjazdu pogotowia. Po udzieleniu pierwszej pomocy przedmedycznej i krótkiej rozmowie pobiegł do ratowników, którzy właśnie przyjechali na miejsce. Pogotowie ratunkowe zabrało całą, czteroosobową rodzinę do szpitala na dalszą diagnostykę – dodaje sierż. Monika Perec.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości