Zgodnie z przewidywaniami synoptyków, w poniedziałek, 24 listopada, rano, we Wrocławiu mocno zaczął padać śnieg. Natychmiast warunki pogodowe w mieście oraz pod Wrocławiem diametralnie się zmieniły.
Jeszcze przed godz. 7 rano w poniedziałek, 24 listopada, drogi we Wrocławiu były suche i czarne. Wtedy zaczął padać śnieg, momentami dość intensywnie. Warunki drogowe diametralnie się zmieniły, ale wiele dróg i ulic – zwłaszcza lokalnych – pokryło się białą warstwą.
We Wrocławiu Ekosystem – spółka za zimowe utrzymanie dróg – zapewnia, że jest gotowa na pierwsze, większe opady śniegu. - Nasze zespoły zabezpieczyły już strategiczne drogi w mieście. Skupiliśmy się na trasach o największym natężeniu ruchu, aby zapewnić płynność porannych dojazdów. W gotowości do pełnego wyjazdu na ulice i chodniki czeka łącznie 91 pługosyparek – poinformowała spółka.
Na wielu ulicach warunki drogowe są jednak trudne, co momentalnie przełożyło się na wielkie korki. O ile sytuacja na głównych trasach zdaje się być opanowana, to na lokalnych uliczkach, jest zdecydowanie gorzej.
Wręcz fatalnie jest na wielu głównych trasach pod Wrocławiem. Na autostradzie A4 zatory i spowolnienia w kierunku Legnicy ciągnęły się nawet przez 40 km. Zakorkowana była również AOW, w kierunku zjazdu na autostradę.
Potężny korek jest również na drodze krajowej 35, który ciągnie się od Gniechowic do Świdnicy! Pod Strzegomiem doszło do wypadku dwóch samochodów, które wpadły do rowu, a jeden dodatkowo dachował.
fot. OSP Strzegom
Według prognoz synoptyków, nie ma już dziś więcej padać śnieg, a temperatura w ciągu dnia ma być dodatnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cytuje za autem tego czegoś "24 listopada, rano, we Wrocławiu mocno zaczął padać śnieg.". Możecie przestać wypisywać brednie. To nie były mocne opady a ledwo przypruszylo, jak widać w tym kraju zima za każdym razem zaskakuje drogowców i tych co nie zdążyli zmienić opon na zimowe. Co by było jakby w ciągu doby spadło 50 cm śniegu? Jaki byłby to opad?
Cytuje za autem tego czegoś "24 listopada, rano, we Wrocławiu mocno zaczął padać śnieg.". Możecie przestać wypisywać brednie. To nie były mocne opady a ledwo przypruszylo, jak widać w tym kraju zima za każdym razem zaskakuje drogowców i tych co nie zdążyli zmienić opon na zimowe. Co by było jakby w ciągu doby spadło 50 cm śniegu? Jaki byłby to opad?