160 osób pracujących przy obsłudze pasażerów na wrocławskim lotnisku wciąż nie wie, czy po rozpoczynającej się za tydzień przebudowie będzie miało gdzie wracać. Od szefów usłyszeli, że decyzja zapadnie za jakiś czas.
Port Lotniczy we Wrocławiu zatrudnia obecnie około 160 osób na stanowisku młodszego agenta obsługi pasażerskiej. Osoby te pracują na podstawie umów cywilnoprawnych, a do ich obowiązków należy m.in. wsparcie pasażerów na lotnisku, odprawy biletowo-bagażowe, weryfikacja dokumentów, informowanie o zmianach w lotach czy pomoc w dotarciu na pokład samolotu. To w większości młodzi ludzie, którzy pracę na lotnisku łączą z nauką. O tym, że pracownicy nie będą zatrudnieni w czasie przebudowy lotniska dowiedzieliśmy się już na początku września. - Część pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych i zajmujących się na co dzień obsługą pasażerów ze względu na brak obsługi pasażerskiej, na czas remontu nie otrzyma od nas w tym terminie zleceń - mówił wówczas Bartosz Wiśniewski z Portu Lotniczego we Wrocławiu.
Pracownicy obawiają się, że po zakończonym remoncie nie będzie dla nich pracy. Od swoich przełożonych otrzymali e-maile: "Zastrzegamy sobie możliwość wypowiedzenia umowy z wybranymi pracownikami. Brak otrzymania grafiku na grudzień będzie wiązał się ze skończeniem współpracy". To wszystkie informacje, na jakie mogli lliczyć.
- We wrześniu otrzymaliśmy jedynie lakoniczną informację, że o ewentualnej dalszej współpracy dowiemy się dopiero około 27 listopada. Przełożeni nie poinformują nas z wyprzedzeniem, kto może liczyć na powrót do pracy. Pomimo bezpośrednich próśb o informację (mamy przecież rachunki do opłacenia) dowiedzieliśmy się jedynie, że zarząd "nie wie" kto wróci do pracy. Przez ponad miesiąc będziemy w stanie zawieszenia: nie wiedząc czy możemy wrócić do pracy, czy mamy jednak szukać nowej - opisuje Kamil, pracownik Portu Lotniczego we Wrocławiu.
- Port Lotniczy Wrocław nie planował i nie planuje żadnej formy zwolnień, zarówno grupowych jak i indywidualnych jeśli chodzi o pracowników zatrudnionych na umowę o pracę - poinformował portal TuWroclaw.com Bartosz Wiśniewski, rzecznik wrocławskiego Portu Lotniczego. W rozmowie z nami dodaje, że pracownicy zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych informację o pracy w grudniu, czyli już po przebudowie lotniska powinni otrzymać w połowie listopada. - Pracownicy zatrudnieni w oparciu o tego typu umowy to zazwyczaj ludzie młodzi, którzy pracę w porcie łączą z edukacją. Co miesiąc przesyłają do nas swoją dyspozycyjność, dzięki temu możemy określić zapotrzebowanie na dany miesiąc - słyszymy od rzecznika. Ponadto o sytuacji związanej z przebudową byli informowani już we wrześniu ubiegłego roku. - To fakt, pracy w sezonie zimowym jest mniej jak w latem, bo nie ma aż tylu połączeń. Jednak biorąc pod uwagę zeszły sezon zimowy i ten, który dopiero przed nami, to w tym roku na brak rąk do pracy nie będzie można narzekać, a dodatkowo część osób znajdzie też pracę związaną z obsługą wydarzeń - zapewnia Bartosz Wiśniewski.
Port Lotniczy Wrocław zapowiada też spotkanie z pracownikami. - Chcemy jeszcze raz spotkać się z młodszymi agentami obsługi pasażerskiej, opowiemy o przebudowie i poinformujemy o warunkach współpracy - słyszymy od rzecznika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze